TomLib napisał: ale zauważcie że może z miesiąc po wprowadzeniu cała seria jest w dużej promocji cenowej i jeszcze gratis wysyłka, koszulka i smycz!?!?
http://www.essa.com.pl/promocje/index.php#1096
Czy to czymś nie smierdzi... Daje do myślenia!

He, he, standardowe gadki
A na poważnie i po kolei.
Stara seria (BK, CK) była produkowana w latach 2002-2003 potem w latach 2004-2005 były nieco zmodyfikowane serie BK...v.2 i CK...v.2.
Głośniki te były więc na rynku od ponad 4 lat w USA, od 2 lat w Niemczech, Anglii i Beneluxie a od roku w Polsce. We wszystkich tych krajach z miesiąca na miesiąc gwałtownie rosła ich sprzedaż. Tak więc załapaliśmy się na samą końcówkę sprzedaży i dlatego niektórym wydaje się że szybko ta sprzedaż się skończyła. Od dwóch lat, równolegle ze sprzedażą starej serii były już gotowe pierwsze próbki serii nowych. Jednak ciągle były ćwiczone i dopracowywane aby jak najwięcej z nich wycisnąć cały czas pamiętając że z założenia ma to być dobrze grająca i sprzedająca się ale jednak tania liga cenowa. Pierwsze ćwiczebne sample mieliśmy już u siebie w lipcu ubiegłego roku. Już wówczas zapowiadały się bardzo dobrze. Problem (pozytywny) powstał mniej więcej we wrześniu gdy kooperanci zaoferowali fabryce nowe komponenty do budowy tweeterów konstrukcujnie i materiałowo bardzo zbliżone do komponentów jakie stosuje w tańszych seriach Morel i DLS. Zaoferowano też nową technologię tłumienia rezonansów własnych mbrany wooferów miksturą na bazie cyrykony (Zirconium) zastosowaną w obecnych zestawach serii L.
Pomimo ze nowe serie były już prawie dopracowane zdecydowano że jednak wprowadzą do nich te nowe komponenty i technologie gdyz zapowiadały się obiecująco a gdy oni tego nie zrobia to i tak ktoś wczesniej czy później to zastosuje i mogą wówczas dostać po d..e od konkurencji. Miało to być nawet kosztem przesunięcia o rok wprowadzenia nowych serii (gdyby coś trzeba było dłużej dopracowywać) ponieważ stare serie z miesiąca na miesiąc sprzedawały się w coraz większych ilościach. Nie było więc obaw że naturalnie umrze sprzedaż starych serii a nowe nie będą jeszcze gotowe. Mniej więcej we wrześniu 2005 znowu mieliśmy prawie finalne próbki zmienionych nowych serii. Okazało się że brzmieniowo są dużo lepsze od starych i tu zacząła się druga część problemu bo fabryka wcześniej doprodukowała dużą ilość starych BK i CK aby przetrwać czas na nowo opracowywanie nowych serii i aby zaspokoić coraz większe potrzeby rynku. Może ktoś jeszcze pamięta jak od grudnie do lutego nie było ani jednego zestawu CK-6 bo nie można było się w amerykańskiej centrali doprosić dodatkowego zamówienia a planowane rozeszło się o dwa miesiące za wcześnie. Naprodukowali więc dużo BK i CK a już w tym czasie były gotowe S i L, które okazało się że brzmiały lepiej. Bali się więc że te nowe wyszły im za dobrze w tej cenie przez co zabiją sprzedaż starych i zostaną z dużą ilością niesprzedanego towaru. W grudniu 2005 mogliśmy już składać zamówienia na nową serię S i L ale producent mocno wysróbował cenę aby stała się ona ceną zaporową w porównaniu z BK i CK. W miarę jak ubywało starych serii z magazynu tak stopniowo odpuszczali cenę aż do kwietnia 2006 i wówczas przyszły pierwsze zestawy S i L w handlowych ilościach.
W sprawie różnic w wykonaniu i brzmienia jest tak jak na naszej stronie. Nie ma tam kitu. Opis jest po przesłuchani kilkunasu zestawów zamontowanych w różnych autach. Wiadomo że nie przećwiczyliśmy wszystkich wariantów i we wszystkich drzwiach. Moga wiec być brzmieniowe różnice pomiedzy różnymi samochodami i różnymi miejcsami montażu i ukierunkowania głośników. No ale to jest raczej oczywiste.
W nowych seriach są całkowicie nowe 25-milimetrowe kopułki wysokotonowe (były 20-mm), bardziej szczegółowe, dokładniejsze i o przyjemniejszym dla ucha brzmieniu.
Ogólnie to nie można powiedziec że seria S bezpośrednio zastępuje BK a seria L zastępuje serię CK. To są całkowicie nie tylko mnie lepiej ale też całkowicie inaczej brzmiące zestawy. Dużo jednak zależy od właściwego doboru danej serii do słuchanej przez siebie muzy oraz do własnych upodobań i gustu. Dlatego przyjeto też takie nazwy serii jak oznacza się ciuchy: S, M, L, XL, 2XL, 3XL. Każdy więc dbiera brzmienie do własnego gustu i potrzeb tak jak ciuchy dobiera do własnego rozmiaru a nie do rozmiaru sąsiada czy kupmla.
Seria S gra bardziej naturalnie, z lepszym środkiem, brzmienie jest bardziej zrównoważone tonalnie (jednak celulozowe woofery robią najlepszą robotę). Głośniki te są bardziej uniwersalne, potrzebują mniej mocy (nieźle już grają nawet pod radiem), bardziej nadają się do klasycznych gatunków muzyki rozrywkowej (rock, pop, jazz, itp). Wierniej odtwarzają wokale i naturalne instrumenty. Brzmieniowo bardzo podobne np. do tańszych modeli Rainbow, Dego.
Seria L ma nieco podkręcone krańce pasma (bas i wysokie) kosztem trochę wycofanych tonów średnich. Lepiej nadają się do muzy elektronicznej, hip-hopu, techno, rabanki, itp. Te głośniki zaleca się też go muzy skompresowanej np. w MP3 lub jakościowo słabiej nagranej. Z racji że podczas kompresji najbardziej zdegradowane i obcięte jest pasmo najniższe i najwyższe a najlepiej uwypuklony jest środek to głośniki te mogą skutecznie "uratować i naprawić" tak zepsute brzmienie gdyż właśnie mają odwrotną charakterystykę i niskie oraz wysokie tony mają lekko i efekciarsko podrajcowane. Myza nabiera większego tempa, kopa i brzmi soczyściej, dynamiczniej i jest mniej zamulona po tej kompresji. Po prostu lepiej kopią i już
W sprawie cen i promocji.
Ceny nieco spadły bo obecnie dogadaliśmy się z innymi dystrybutorami (Niemcy, Czechy, Benelux i Węgry) i teraz razem dokonujemy jednego wspólnego i większego zakupu.
Z racji że w Europie mamy wyższe koszty, wyższy niż w USA VAT, cło na towar spoza Unii i znaczą część ceny robi transport to po takich manewrach można trochę zbić koszty.
Tak więc ostatni zakup to wspólny a więc tańszy zakup i stąd możliwość obniżenia ceny. Taka sama promocja jest teraz również w Niemczech. Gdy te wspólne zakupy sprawdzą się na dłuższą metę to owe promocyjne ceny staną się już standardowymi cenami detalicznymi. Na razie dla bezpieczeństwa musi być pozostawiona furtka w raze konieczności powrotu do poprzednich cen na wypadek gdyby zawiódł układ ze wspólnymi zakupami. Jednak w chwili obecnej nic na to nie wskazuje.
W cenniku podaliśmy również ceny kolejnych wyższych serii, które nie będą w promocyjnych cenach gdyż podane ceny są już z uwzględnieniem tych niższych kosztów zakupu.
No a że zawsze trzeba jakoś zwrócić uwagę że w ofercie pojawiło się coś nowego to dajemy jeszcze koszulki i smycze, które pozostały w znacznej ilości po ostatniej imprezie car audio w Rzeszowie. Chyba więc lepiej gdy będzie się nosiło po Polsce logo PB niż gdy wszystko będzie kisło w magazynie. Zwłaszcza że i tak już jest zapłacone.
Ot i cała śmierdząca sprawa, która niektórym daje dużo do myślenia a inni wietrzą jakiś podstęp lub ściemę.
Napisałem wszystko raz a konkretniej gdyż zaglądam tu nieregularnie i w zwiazku z tym mogę czasem za szybko nie odpowiedzieć na jakieś pytanie. Tak więc sorry, gdy mnie na jakis czas zamilknę.
Zaczynają pojawiać się pierwsze opinie o nowej serii, np tutaj coś jest:
http://www.forum.tuning.info.pl/viewtopic.php?t=52708
Pozdrawiam
JD
ESSA
Dodano po 29 [minuty]: TomLib napisał: tego właśnie sie obawiałem. Teraz załuje że zwlekałem z kupnem bo teraz nie miałbym już takiego problemu

Teoretycznie jak pisze magik2k3 powinny być lepsze skoro zastąpiono nimi jedne z najlepiej sprzedających się głośników... No ale najlepiej gdyby to ktoś sprawdził. Ja sie chyba wstrzymam troszke i zobacze co z tego wyjdzie. Gość z Essa mówił że "są porównywalne".
Proszę o dalsze opinie
Pozdr
Chodzi o to że ten gość z ESSA, kóry gada przez telefon przewaznie cały dzień siedzi w dziale sprzedaży i czsem dłużej mu schodzi zanim na żywca dokładniej obsłucha wszystkie nowe produkty zamontowane w różnych autach. Do serwisu montującego wyskakuje tylko na chwilę aby ogólnie załapać co się dzieje i jak co zagrało. Na wyrobienie sobie zdania musi mu upłynąć więcej czasu. Ja ćwiczę wszystkie nowe głośniki w różnych warunkach i na różnych garunkach muzy w różnych autach, które tylko pojawią się na montaż a i tak nie mogę jeszcze powiedzieć że wiem wszystko na ten temat. Każdy samochód to inne warunki odsłuchu i inne brzmienie. W jednych drzwiach jest więcej a w drugim mniej litrów, są inne miejsca montażu głośników, różne odtwarzacze CD, jedni mają drzwi wytłumione inni nie chcą tego robić albo jeszcze w danej chwili nie mają na to kasy. Są systemy ze wzmakami i bez. Klocki też są różnego kalibru i klasy.
Tak więc nie wymagajcie żeby miesiąc po wprowadzeniu głośników do oferty wszyscy w firmie jednogłośnie mówili tak somo i aby było to dla każdego wiarygodne na 100%. Ktoś też może mieć inne pojęcie o dobrym brzmieniu. Dla jednego jest dobrze gdy wszystko gra równo i nic się poza resztę nie wyrywa i wazniejsz od kopa jest scena a dla innego jak nie ma grubego basiora to brzmienie jest kiszkowate. I jeden i drugi ma rację bo każdy słucha tak jak lubi ale opinia jednego nie koniecznie musi przypasowac innemu.
Nie oczekujcie więc na gotowe recepty jak z ksiażki kucharskiej bo każdy słyszy inaczej i może czegoś innego oczekiwać. Gdy tego nie dostanie w dużej dawce to będzie zawiedziony a inny może być właśnie z tego powodu szcześliwy.