Witam wszystkich chciałbym was spytać o to co sie mogło stać z moim monitorem. Pewnego feralnego dnia szybko wychodziłem z domu i gasząc komputer zgasiłem audio i wszystko ale nie wyłączyłem listwy zasilającej. Wracam do domu 3-4 godziny później a tam tylko zapach spalenizny, wyłączyłem komputer z prądu i włączyłem za 5 minut. Komputer sie włączył ale monitor nie - tylko mruga na pomarańczowo ta lampka w wyłączniku monitora. Sprawdziłem ramy, kartę graficzną - wszystko ok . Teraz dorwałem zastępczy monitor , ten który sie nie włącza to Sony ale jaki model nie potrafię powiedzieć chyba ze można to wywnioskować z napisów znajdujących sie z przodu czyli "trinitron Multiscan200ES". Dodam ze rozkręciłem go i to co ujrzałem mnie przeraziło
warstwa kurzu na grubość 1-1,5cm
: D jak grzyb jakiś
Zapewne to spowodowało jakieś zwarcie. Sprawdziłem bezpiecznik w monitorze i jest cały - czy ktoś mógłby sie orientować co mogło ulec uszkodzeniu? Gdzie szukać usterki? Z góry dzięki za jakiekolwiek odpowiedzi.