logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podłączenie głośnika 4Ω do wzmacniacza 16Ω - skutki i ryzyko uszkodzeń

Active_tm 29 Lip 2006 09:40 1782 3
REKLAMA
  • #1 2860832
    Active_tm
    Poziom 11  
    Posty: 60
    Witam mam pytanko co sie stanie jak podlacze glosnik 4ohm do wzmacniacza 16ohm?prosze o szybkie odpowiedzi
  • REKLAMA
  • #2 2860865
    henx
    Poziom 20  
    Posty: 310
    Pomógł: 27
    Ocena: 46
    Podaj jakiej mocy głośnik i jakiej mocy wzmacniacz, jak głośno chcesz słuchać.
    Jeśli będziesz chciał poszaleć to najprędzej "siwy dym" ze wzmacniacza (takie mogą być konsekwencje). Nie podłącza się głośników o tak dużej różnicy (niskiej) impedancji względem wzmacniacza. Możesz podłączyć o większej impedancji (będzie grać ciszej), o mniejszej głośniej (ale masz ryzyko uszkodzenia sprzętu). Raczej staraj się dopasować głośnik do wzmacniacza i na odwrót.
  • REKLAMA
  • #3 2861226
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1698
    Witam

    jak podłaczysz głosnik 4 omy do wzmacniacza 16 omów to poprostu uszkodzisz wzmacniacz, moz wzmacniacza i głosnika jest bez znaczenia.

    Pozdrawiam
  • #4 2861775
    henx
    Poziom 20  
    Posty: 310
    Pomógł: 27
    Ocena: 46
    4 i 16 Ohm to duża dysproporcja co wcześniej też pisałem.
    Jeśli są głośniki i wzmacniacz o zbliżonych mocach - to "siwy dym" ze wzmacniacza.
    Kiedyś kolega podłączył do wzmacniacza 50W 8 Ohm głośnik z tv 4 lub 5W 4 Ohm i efekt jaki był to żarówka z cewki głośnika oraz troszkę dymu (nie trzeba było dużo "Volume").
    To znaczy, że konsekwencje mogą być różne, normalnie lotto.
    Też mam głośniki zestawu tylnego niedopasowane impedancyjnie do wzmacniacza (głośniki 50W 4 Ohm , wzmacniacz 25W 8 Ohm). Trzeba po prostu umiarkowanie dokonywać ustawień regulatora głośności.
    W przypadku 4 i 16 Ohm raczej nie ma co ryzykować, chyba, że chcesz się poświęcać dla "nauki" jak kolega, o którym wspomniałem wyżej i patrzeć co wcześniej "zginie".
REKLAMA