Dostałem taki wzmacniacz z ZJ'95, i chciałbym zobaczyć jak gra.
Problem w tym że nie wiem na jakiej zasadzie działa w nim sterowanie jednym kablem z radiem. Czy to tylko sygnał włącz/wyłącz, czy coś grubszego.
Przerobiłem schemat Sygora.
Kolory kabli w wiązkach
14pin sekcja lewej strony auta
[1]- biały z czerwonym paskiem
[2] - fioletowy
[3] - zielony z czerwonym paskiem
[4] - NIE UŻYWANY/BRAK KABLA
[5] - brązowy z żółtym
[6] - zielony
[7] - biały z czarnym paskiem
[8] - fioletowy
[9] - zielony z czarnym paskiem
[10] - czarny z niebieskim paskiem
[11] - czarny z niebieskim paskiem
[12] - NIE UŻYWANY/BRAK KABLA
[13] - brązowy z niebieskim paskiem
[14] - brązowy z czerwonym paskiem
10pin prawa sekcja auta
[1] - bladoniebieski z czerwonym paskiem
[2] - bladoniebieski z czarnym paskiem
[3] - kremowy z czerwonym paskiem
[4] - fioletowy
[5] - niebieski z czerwonym paskiem
[6] - niebieski z czarnym paskiem
[7] - NIEUŻYWANY/BRAK KABLA
[8] - ciemnozielony z czerwonym paskiem
[9] - kremowy z czarnym paskiem
[10] - niebieski
Chodzi mi o to czy na pin sterowania [8]10pin potrzebuje tylko napięcia, czy to bardziej skomplikowane. Chodzi głównie o to czy wystarczy podpiąć pod ten pin wyjście z radioodtwarzacza nazywające się chyba "remote lead of other equipment" dające prąd przy włączonym odtwarzaczu.
Zdjęcia wzmacniacza.

PS. Odkopałem ale nie chce śmiecić forum i wolałem napisać w temacie związanym z tematem.
EDIT: Problem rozwiązany, okazała się 'oczywista oczywistość' czyli '+' na pin sterowania. Ale wzmacniacz jest High Input, a sprawdzałem go na słabych sygnałach i się zastanawiałem czemu nie gra.