Witam,
jak już wcześniej napisałem; należy obie połówki uzwojeń pierwotnych (te cieńsze) połączyć szeregowo.
Uzwojenie wtórne można połączyć według potrzeb; szeregowo, lub równolegle, ale zawsze zgodnie.
Tu jednak sprawa jest prostsza, kiedy już wiemy, iż połączenia uzwojeń pierwotnych są prawidłowo wykonane.
W przypadku połączenia szeregowego uzwojeń wtónych należy poszukać takiej kombinacji ich połączeń, by na końcówkach połączenia uzyskać podwojoną wartość napięcia jednego uzwojenia.
Dla połączenia równoległego należy połączyć wstępnie tylko jedne końce uzwojeń i zmierzyć wartość napięcia na pozostałych dwóch.
Kiedy zmierzona wartość napięcia jest bliska zero, to można dokonać połączenia drugiej pary wyprowadzeń.
Warto w przypadku połączenia równoległego uzwojenia wtórnego sprawdzić (zmierzyć) wartość prądu biegu jałowego uzwojenia pierwotnego przed i po połączeniu strony wtórnej.
Wzrost tego prądu ponad 10 - 15 procent eliminuje możliwość połączenia równoległego uzwojeń wtórnych.
Świadczyć to może też o asymetrii uzwojeń pierwotnych.
Generalnie, prawidłowo zaprojektowany i wykonany transformator tego typu (rdzeniowy) o dwóch równych uzwojeniach, powinien prawidłowo pracować zarówno przy połączonych uzwojeniach szeregowo, lub równolegle. Dla połączenia równoległego uzwojeń pierwotnych są one wtedy na 115V.
Połącznie uzwojeń wtórnych nadal możliwe jest dwojako.
Na jeden fakt należy zwrócić uwagę dla takiego typu transformatorów, mianowicie; średnia wartość prądu uzwojenia wtórnego policzona za jeden okres sinusoidy musi być równa zero.
Inaczej; w przebiegu prądu uzwojenia wtórnego nie może być składowej stałej prądu.
Pozdrawiam
Greg
Mam na sprzedaż:
20.09.2007
2SK1940