Bardzo niezręczna sytuacja - teoretycznie nie da rady przywrócić do identycznego stanu bo po wygrzaniu nie wiesz gdzie dokładnie nie stykało itp.
Może ponegocjuj najpierw z klientem, ewentualnie troszke zejdź z ceny. Miałem kiedyś podobną sytuację i dogadaliśmy się jakoś.
Generalnie to przed przystąpieniem do naprawy warto z klientem ustalić do jakiej kwoty może dać za naprawę itp. A jeśli klient jest bardzo hamski - to odpowiedz tym samym - wygrzej płyte 400 na maxa tak żeby nic nie działało nawet nie musi być CS, jak przyjdzie to powiedz mu że był CS ale widocznie bateria wysiadła a jak jest CS to nie można jej naładować, jeśli wróci i powie że nie działa nawet z inną baterią to powiedz że widocznie ktoś w nim grzebał po Tobie itp. pościemniaj troche
życzę powodzenia i jak najmniej takich klientów
być może ktoś sobie pomyśli że jest to hamskie nieetyczne itp. ale prosze spojrzeć na to z innej strony - klient być może dysponuje jakimś badziewnym flasherem typu sklonowane tornado - zobaczył że nie jest to usterka programowa i poszedł do serwisu w którym to naprawili, ale po co płacić powiedział ze nie ma kasy itp. i liczył że serwis uwali słuchawkę tylko programowo np. wgrywając innego flasha albo przerywając podczas flashowania i że sobie sam naprawi więc nic tylko dobij ten telefon