logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Klienci serwisów - podzielcie się opiniami....

30 Sie 2006 22:46 1347 3
REKLAMA
  • #1 2971337
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #2 2971913
    bogusdr
    Poziom 20  
    Posty: 332
    Pomógł: 25
    Ocena: 19
    Nie ma co opisywać .Tak jest wszędzie .Dzisiaj ludzie są nerwowi i to dlatego tak jest.Parę razy miałem sytuacje ze oberwało mi się za to ze klienta sprzęt uszkodził się bo była burza .A mnie co do tego? Czy ja kieruje burzami??? no ale............
    A jeśli chodzi o serwisy autoryzowane (zaznaczam bez urazy dla Twojego w którym pracujesz) to się nie dziwie.
    1. Jeśli masz co na gwarancji i się uszkodzi jest prawie zawsze twoja wina
    2.Zanosisz sprzęt np aparat cyfrowy do serwisu autoryzowanego .....
    nowy kosztuje 499 zł
    na allegro 450 zł
    uszkodzona optyka. koszt naprawy w tym serwisie 450zł + przesyłka 40zł
    klient rezygnuje bo za drogo ale musi zapłacić za ekspertyzę 78.50 netto +vat
    I czy on ma być zadowolony?
    A u mnie ta naprawa wyszła niecałe 120zł!!!
    Tez bym się wku.....
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 2974597
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 2974770
    Jarema
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 1179
    Pomógł: 86
    Ocena: 32
    Witam,
    Opiszę sytuacje jaka przydarzyła się mojemu klientowi (tak prawdę mówiąc oboje jesteśmy dla siebie klientami).
    Otóż swego czasu zakupił on DVD SONY MV-65ST - juz po gwarancji.
    Jako, że zaczął mieć z nim problemy a chciał mieć naprawione profesjonalnie zaniósł je do jednego z autoryzowanych serwisów SONY w Krakowie...
    Po miesiącu dowiedział się, że niestety do wymiany jest laser a koszt tej usługi wyniesie ok. 800zł - oczywiście nie zgodził się za co serwis (w akcie odwetu) ukarał go 85 złotowym rachunkiem - za co niewiadomo do dziś gdyż z DVD nie została nawet zdjęta obudowa...
    Usterka była dość myląca jeśli chciałoby się ją zdiagnozować bez zdejmowania obudowy - zatrzymywanie się obrazu po 10 minutach odtwarzania (przy okazji nie czytanie płyt innych niż DVD).
    Tuż po zdjęciu obudowy okazało się, że w środku lata sobie jeden ze słupków podtrzymujących wałek po którym jeździ głowica - od strony napędu.
    Naprawa nie była trudna toteż dziwie się , że autoryzowany (sic!) serwis dość znaczącej na rynku firmy robi klientów w balona i wysysa kase za NIC.
    P.S. Głowicę do tego DVD można kupić od 40zł wzwyż - rozumiem, że serwis musi zarobić ale 20 razy więcej to lekka przesada...
REKLAMA