Po pierwsze - witam na forum (mój pierwszy post tutaj).
Włączam obsługę przerwań na początku programu:
sei();
GICR =0x40;
MCUCR =0x02; zbocze opadające
...
...
Na nogę INT0 podpiąłem zwykły przycisk monostabilny (zwiera do masy) z pull-up`em 1KΩ. Jego naciśnięcie powoduje zaświecenie diody na innym wyjściu. (może trywialne, ale dopiero się uczę)
Problem w tym, że obsługa przerwań załącza się więcej niż jeden raz po naciśnięciu guzika (mimo wyzwalania zboczem).
Czy to możliwe, żeby sygnał się jakoś zakłócał na wejściu INT0. Jak temu zaradzić?
Z góry dzięki za pomoc
Pozdr.
Włączam obsługę przerwań na początku programu:
sei();
GICR =0x40;
MCUCR =0x02; zbocze opadające
...
...
Na nogę INT0 podpiąłem zwykły przycisk monostabilny (zwiera do masy) z pull-up`em 1KΩ. Jego naciśnięcie powoduje zaświecenie diody na innym wyjściu. (może trywialne, ale dopiero się uczę)
Problem w tym, że obsługa przerwań załącza się więcej niż jeden raz po naciśnięciu guzika (mimo wyzwalania zboczem).
Czy to możliwe, żeby sygnał się jakoś zakłócał na wejściu INT0. Jak temu zaradzić?
Z góry dzięki za pomoc
Pozdr.