Witam. Jakiś czas temu kupiłem miernik (taki za 30zł) i niechcący go uszkodziłem.. a mianowicie coś trzasnęło przy próbie mierzenia czegoś w gniazdku. Rozebrałem go, zlutowałem ponownie drucik (bezpiecznik) i nic. Acha i jeszcze z jednego z rezystorów troszkę odeszła ta farba z liniami. Obojętnie co włacze to widnieje cały czas symbol baterii (jest dobra) oraz 1 i ewentualni czasami miga "minus". Czy da się co z tym zrobić czy raczej kupić nowy?