Witam. Zainstalowałem sobie nową cześć Half-Life'a 2 czyli episode one
Uruchamia się super wszystko Ok, ale podczas gry na niektórych texturach (głównie ściany) zamiast normalnych tekstu pojawia się czarno-fioletowa kratka. Jest to tak denerwujące że praktycznie nie da się grać.
Drugim problemem z grafiką jest to że nie widać w ogóle części elementów... np. szklanych mostków, spadających elementów, broni i przedmiotów leżących na ziemi (co jest największym utrudnieniem).
Nawet jest taki moment w grze, że jedzie się winda w dół a w góry spadają wielkie elementy które trzeba „złapać” grafity guanem i następnie odrzucić je na bok aby te nie uderzyły w platformę windy i nie zabiły Freemana i Alyx. Niestety nie ma szans ich złapać bo ich nie widać...
MAM :
Intel Celeron 2.53 skręcony do 2,8 GHz,
512 MbRam 400mHz,
GeForce 5200 Ultra 128 MB-Ram,
Sound Blaster Live!,
Płyta główna : MSI 865PE - NEO2 – V
Co może być przyczyną takiego błędu?
Uruchamia się super wszystko Ok, ale podczas gry na niektórych texturach (głównie ściany) zamiast normalnych tekstu pojawia się czarno-fioletowa kratka. Jest to tak denerwujące że praktycznie nie da się grać.
Drugim problemem z grafiką jest to że nie widać w ogóle części elementów... np. szklanych mostków, spadających elementów, broni i przedmiotów leżących na ziemi (co jest największym utrudnieniem).
Nawet jest taki moment w grze, że jedzie się winda w dół a w góry spadają wielkie elementy które trzeba „złapać” grafity guanem i następnie odrzucić je na bok aby te nie uderzyły w platformę windy i nie zabiły Freemana i Alyx. Niestety nie ma szans ich złapać bo ich nie widać...
MAM :
Intel Celeron 2.53 skręcony do 2,8 GHz,
512 MbRam 400mHz,
GeForce 5200 Ultra 128 MB-Ram,
Sound Blaster Live!,
Płyta główna : MSI 865PE - NEO2 – V
Co może być przyczyną takiego błędu?