Nie chce zakładać nowego tematu więc pisze w tymm...
Mam problema i kilka pytań...
Złożyłem ten nadajniczek na tranzystorku BF214.Rezystor z gwiazdką dałem 150R.Dałem elemęty jakie miałem.4.7k miałem 10%.2p7 zastąpiłem 5p6 ÷ 5p6 (wyszło 2p8). Antena to teleskopówka od pilota auta zbalniesterowanego.Generator udało mi się zestroć mniej więcej.Dałem 6 zwoji o średnicy ok. 7-6 mm i na drugim zwoju odczep na antenkę.W generator (zwoje) wepchałem gąpkę aby nie dzwoniło i polałem kalafonią czy czymś podobnym aby nie zmieniało częstotliwości prze potrząśnięcie ale to i tak nic nie dało.
A teraz pytanka:
1.Dlaczego tylko ok. 100m? Miało mieć przynajmniej 200m przy 9v.
Czy to wina tranzystorka?
2.Dlaczego gdy przestawie nadajnik lub troche poruszam to wylatuję np. z określonaj częstotliwości i trzeba szukać od nowa? Czy jak będę trzymał antenę to ma zakłucać?
3.Czy da się jakąś pozbyć buczeń i raagowań na komputer ?No np. jak ruszam myszką to słychać zakłucenia. Oczywiśce jest podpięte do PC.
4.Przy wejściu na podsłuch połączyłem dwa kanały L i R aby było lepsze wzmocnienie sygnału i także dlatego że miałem walnięty jeden kanał kabla i nie wiedziałem jaki

.Dobrze zrobiłem? Dlaszego jak dam wyższy sygnał to go zacina itp. ? Sygnał jest słaby jak poprawić to ? - Objawia się tym że muszę bardzo dużo powiększać głośność na radiu.