Witam serdecznie.
Po imprezie Eltron zacząl trzeszczeć... Wieć wziąłem sie do naprawy - jednak w trakcie wymiany jednej z końcówek mocy - zwarłem lutownicą Emiter z Kolektorem. Wzmaczniacz oczywiście nie był włączony ( ale był kabel zasilajacy w gniazdku ) ale poleciały spod końcówki iskierki
Jak go włączam to wywala bezpiecznik 3,15 A. Podobno w tym wzmacniaczu kiedyś cały czas wywalało bezpieczniki, ale poprzedni użytkownik zmienił na wieksze
śmiesznie....
Mimo że NIE jest on włączony do PRĄDU na bezpieczniku pokazuje 4,5 V. Napięcie wykściowe = 0V. Jak odlutuje końcówki mocy ( 4 ) to dalej jest tak samo. Wymeiniłem tranzystory sterujące. Oraz elektrolity w końcówce- dużo już o tym czytałem ale nie wiem co mam robić..
HELP ME!!!
Po imprezie Eltron zacząl trzeszczeć... Wieć wziąłem sie do naprawy - jednak w trakcie wymiany jednej z końcówek mocy - zwarłem lutownicą Emiter z Kolektorem. Wzmaczniacz oczywiście nie był włączony ( ale był kabel zasilajacy w gniazdku ) ale poleciały spod końcówki iskierki
Jak go włączam to wywala bezpiecznik 3,15 A. Podobno w tym wzmacniaczu kiedyś cały czas wywalało bezpieczniki, ale poprzedni użytkownik zmienił na wieksze
Mimo że NIE jest on włączony do PRĄDU na bezpieczniku pokazuje 4,5 V. Napięcie wykściowe = 0V. Jak odlutuje końcówki mocy ( 4 ) to dalej jest tak samo. Wymeiniłem tranzystory sterujące. Oraz elektrolity w końcówce- dużo już o tym czytałem ale nie wiem co mam robić..