Problem wygląda następująco: ładuję baterię, powiedzmy cała noc. Idę na następny dzień do pracy, sms-owanie jakoś idzie, ale gdy tylko chcę zadzwonić telefon nagle wyłącza się i kiedy go włączę bateria jest "na jednej kresce". Po czym, za jakiś czas telefon wyłącza się już na dobre. Problem raczej nie dotyczy baterii, ponieważ na innych telefonach działa ona normalnie. Nie mam pojęcia z czym może to być związane i bardzo prosze o pomoc.