Witam, jakiś czs temu mój w moim laptopie coś pochrzaniło się z baterią,lub układem ładowania/rozładoania.
Komputer ma półtora roku i zwykle na bateriach działał ponad 2 godziny (w trybie oszczędnym). Pewnego razu nagle przestał działać po ok. 20 minutach. Formowałem akumulator wielokrotnie ale nic nie pomogło.
Od zera do "pełnego" naładowania akumulatora mija obecnie nie więcej niż 15 minut, kiedyś trwało to ok godziny.
Może ktoś ma jakąś koncepcję co z tym zrobić? Czy da się zrobić coś bez wymiany baterii na nową??
Pozdrawiam.
Komputer ma półtora roku i zwykle na bateriach działał ponad 2 godziny (w trybie oszczędnym). Pewnego razu nagle przestał działać po ok. 20 minutach. Formowałem akumulator wielokrotnie ale nic nie pomogło.
Od zera do "pełnego" naładowania akumulatora mija obecnie nie więcej niż 15 minut, kiedyś trwało to ok godziny.
Może ktoś ma jakąś koncepcję co z tym zrobić? Czy da się zrobić coś bez wymiany baterii na nową??
Pozdrawiam.