Ostatnio oglądałem wiele konstrukcji kompletnie nieprzemyślanych, gdzie autorzy sugerowali się wyłącznie względami estetycznymi i ekonomicznymi
, chociaż nie zawsze, pomijając względy czysto akustyczne. Argumentowali to brakiem kasy. Więc stosunkowo duża sekcja niskotonowa, najczęściej na dwóch przetwornikach, badziewna średnica i jeszcze gorszy tweeter, do tego najtańsza zwrotka uniwersalna.
Mój pomysł to konstrukcja dwudrożna, na tanich i wszystkim znanych przetwornikach, która ma wiele pozytywnych cech. Dość mocny bas, punktowy dźwięk w zakresie średnich i wysokich tonów, a przedewszystkim jest tania.
A mianowicie:
2x GDN 22-120-4SC
1x ARZ 6608
Sugerowane cięcie: 1 – rząd dla STX’a ok. 350 Hz i trochę stromiej szerokopasmówkę - 2 rząd ok. 400 Hz.
Całość nie powinna przekroczyć 250zl/szt. (oczywiście plus paczki i wygłuszenie, ale, od czego jest nasza pomysłowość i stare szafy).
Co o tym sądzicie?
Mój pomysł to konstrukcja dwudrożna, na tanich i wszystkim znanych przetwornikach, która ma wiele pozytywnych cech. Dość mocny bas, punktowy dźwięk w zakresie średnich i wysokich tonów, a przedewszystkim jest tania.
A mianowicie:
2x GDN 22-120-4SC
1x ARZ 6608
Sugerowane cięcie: 1 – rząd dla STX’a ok. 350 Hz i trochę stromiej szerokopasmówkę - 2 rząd ok. 400 Hz.
Całość nie powinna przekroczyć 250zl/szt. (oczywiście plus paczki i wygłuszenie, ale, od czego jest nasza pomysłowość i stare szafy).
Co o tym sądzicie?