zakupiłem zestaw do odbioru cyfry - antena i tuner mediasat. Sprzęt jest zainstalowany i ustawiony. Problem polega na tym, że po odpaleniu sprzętu mam na ekranie czewony kwadrat, czyli brak sygnału. Wystarczy że poluzuję i ponownie zakręcę dowolną złączkę F na kablu i sygnał się załącza i wszystko jest ok. Po wyłaczeniu tunera i potem ponownym załczeniu problem znowu jest ten sam - brak sygnału. I znowu musze dowolną złączkę poluzowac i dokręcić i sygnał jest. I tak za każdym razem. I teraz gdzie jest problem - czy w konwererze, czy w instalacji kablowej. Instalacja składa się z 3 łączonych złączkami F kabli - 1. od anteny na strych, 2. ze strychu pod tynkiem do pokoju, 3. w pokoju ze ściany do tunera. Myślałem , że problem jest z którąś konkretną złączką F, ale łączenia są poprawne i wystaczy "zruszyć" połączenie na którejkolwiek, aby sygnał wrócił. Poradźcie coś