Witam
Piszę z pewnym problemem, używając opcji szukaj znalazłem pare postów które podchodziły pod mój problem, ale mam nadzieję ze tutaj znajdę konkrety.
Otóż monitorek Philips 15 cali (105S) ma przeszło 5 lat, od wakacji czasami miał takie dziwne "tiki" że obraz baaaardzo się zwężał do takiej postaci )( ale małe klepnięcie go przywracało dobry obraz.
No ale pewnego razu uruchomił się ze złym obrazem, ma postać mniej więcej taką )( jest rościągniety w poziomie tak że nie widze w windowsie przycisku start i prawie całego traya po prawej stronie. W MAIN CONTROLS monitora ustawienia od poziomego ustawiania geometri obrazu prawie wogóle nie działają, mogę tylko przesuwać obraz w poziomie i na tym się kończy. Zabawa z kształtami odpada. Obraz, jasność, kolory wszystko działa wporządku wiec układy chrominancji i luminancji działają.
Ogólnie monitor bardzo mi się grzał, tak że obudowa była czasami gorąca, parę dni przed tym zjawiskiem dało się wyczuć że monitor poprostu śmierdzi, tak jakby z przegrzania.
Nic w nim nie strzelało, jeszcze go nie rozkręcałem...
Zwracam się z pytaniem co może być przyczyną tej awari (domyślam się że będzie to raczej scalak...) Czy opłacalna jest naprawa, czy lepiej inwestować w nowy monitor.
Pozdrawiam!
Piszę z pewnym problemem, używając opcji szukaj znalazłem pare postów które podchodziły pod mój problem, ale mam nadzieję ze tutaj znajdę konkrety.
Otóż monitorek Philips 15 cali (105S) ma przeszło 5 lat, od wakacji czasami miał takie dziwne "tiki" że obraz baaaardzo się zwężał do takiej postaci )( ale małe klepnięcie go przywracało dobry obraz.
No ale pewnego razu uruchomił się ze złym obrazem, ma postać mniej więcej taką )( jest rościągniety w poziomie tak że nie widze w windowsie przycisku start i prawie całego traya po prawej stronie. W MAIN CONTROLS monitora ustawienia od poziomego ustawiania geometri obrazu prawie wogóle nie działają, mogę tylko przesuwać obraz w poziomie i na tym się kończy. Zabawa z kształtami odpada. Obraz, jasność, kolory wszystko działa wporządku wiec układy chrominancji i luminancji działają.
Ogólnie monitor bardzo mi się grzał, tak że obudowa była czasami gorąca, parę dni przed tym zjawiskiem dało się wyczuć że monitor poprostu śmierdzi, tak jakby z przegrzania.
Nic w nim nie strzelało, jeszcze go nie rozkręcałem...
Zwracam się z pytaniem co może być przyczyną tej awari (domyślam się że będzie to raczej scalak...) Czy opłacalna jest naprawa, czy lepiej inwestować w nowy monitor.
Pozdrawiam!