Zasilacz daje za małe napięcia, próbkuje. Brak zwarć po stronie wtórnej, rezystory startowe ok, Tda16846,transoptor,TL431, elektrolity wymienione. Proszę o podpowiedzi.
Na C131 jest 50-60V, zamiast 5v 1-2V, 3v3 i 2v5 też odpowiednio zaniżone, jeżeli C131 obciążę żarówką to napięcie spada do zera, pozostałe napięcia bez zmian czyli zaniżone. Ogólnie zasilacz daje paczkę impulsów po czym przerwa i znowu paczka impulsów itd.
Na 14 n TDA napięcie waha się od 10 do 12V. Tranzystor jest P6NK60ZF i na jego drenie pojawiają się i znikają paczki imulsów. Ich kształt jest raczej prawidłowy, jak to w w zasilaczach na polowych tranzystorach. Mam jakiś schemat tego chassis z tranzystorem SPP20N60S5, ale jest on tak drogi że klient nie zapłaci za naprawę. Może ktoś wie jaki w miarę tani tranzystor pewnie pracuje w tym chassis.
✨ Zasilacz 11AK41 generuje zbyt niskie napięcia wyjściowe i pracuje impulsowo z przerwami. Pomimo braku zwarć po stronie wtórnej oraz wymiany elektrolitów, problem utrzymuje się. Napięcie na kondensatorze C131 wynosi 50-60V zamiast oczekiwanych 5V, a przy obciążeniu spada do zera. Wymieniono kilka układów TDA16846 bez poprawy. Napięcie zasilania na nóżce 14 TDA waha się między 10 a 12V. Tranzystor mocy P6NK60ZF na drenach generuje impulsy o prawidłowym kształcie, lecz pojawiają się przerwy w pracy. Schemat z tranzystorem SPP20N60S5 jest znany, ale drogi w wymianie. Ostatecznie przyczyną okazały się dwa równolegle połączone rezystory 0,1Ω w źródle tranzystora, z których jeden był uszkodzony, co po wymianie rozwiązało problem. Wygenerowane przez model językowy.