Cześć. Okoliczności zmusiły mnie do trawienia płytek. Robię wydruk laserówką na papierze kredowym. Następnie przenoszę przy pomocy żelazka na laminat( oczyszcony drobnym papierem ściernym ). Żelazko ustawione na temperatu wełna bawełna. Czas nagrzewania od 15 sek do kilku minut. Za każdym razem cały toner nie był przenoszony. Wychodziły nieraz takie ubytki, że mała głowa... Próbowałem przez ściereczkę, odwrotną stroną laminatu i inne takie i wciąż nie jestem zadowolony z efektu. Czy ma ktoś pomysł jak to poprawic? No brak mi sił na to... Papier kredowy próbowałem z dwóch stron.. Może jakaś folia temperaturoodporna?