Możliwe, że jest to temat nie tego działu forum, ale od początku.
Dostałem w spadku radio jak w tytule, zamontowałem i wynikła taka kwestia albo nawet zasadniczo dwie.
Po pierwsze wyświetlacz po dłuższym, nie użytkowaniu, zaraz po włączeniu jest w porządku, ale już po paru chwilach staje się nie czytelny, jedynie patrząc po ostrym kątem z góry można go odczytać, choć i tak słabo widać, a to i tak już spory dyskomfort.
Po drugie to chodzi mi o wyjaśnienie jak to radio było rozkodowane, bo aktualnie nie ma żadnego problemu po odłączeniu zasilania nie wyświetla się safe, radio działa normalnie więc domyślam się że było rozkodowane, było w takim stanie jak tylko zostało kupione od poprzedniego właściciela z samochodem. Ale ma dodatkowo taką przypadłość, że pomimo włączenia nie słychać dźwięku tylko trzeba wcisnąć przyciski przewijania kasety (autorevers) i wtedy zaskakuje. Prawdopodobnie od tego padł mechanizm kasety.
Wątek poboczny Co sądzicie o "transmiterach FM" czy warto się na tym zastanawiać?
Dostałem w spadku radio jak w tytule, zamontowałem i wynikła taka kwestia albo nawet zasadniczo dwie.
Po pierwsze wyświetlacz po dłuższym, nie użytkowaniu, zaraz po włączeniu jest w porządku, ale już po paru chwilach staje się nie czytelny, jedynie patrząc po ostrym kątem z góry można go odczytać, choć i tak słabo widać, a to i tak już spory dyskomfort.
Po drugie to chodzi mi o wyjaśnienie jak to radio było rozkodowane, bo aktualnie nie ma żadnego problemu po odłączeniu zasilania nie wyświetla się safe, radio działa normalnie więc domyślam się że było rozkodowane, było w takim stanie jak tylko zostało kupione od poprzedniego właściciela z samochodem. Ale ma dodatkowo taką przypadłość, że pomimo włączenia nie słychać dźwięku tylko trzeba wcisnąć przyciski przewijania kasety (autorevers) i wtedy zaskakuje. Prawdopodobnie od tego padł mechanizm kasety.
Wątek poboczny Co sądzicie o "transmiterach FM" czy warto się na tym zastanawiać?