Działał sobie DWL-900 może z rok, az od jakiegoś czasu kumpel do niego podłączony zaczął nażekać że coraz częściej nie ma dostępu do sieci. Po jakimś czasie wszystko wracało do normy, aż od pewnego czasu przestało działać.
Nie ma do niego dostępu przez radio, nie ma przez LAN, po włączeniu diody zapalają się tak samo jak w sprawnym, przy próbie reseru, po puszczeniu przycisku miga sobie dioda WLAN i tak mu zostaje do wyłączenia zasilania. Przy podłączeniu do komputera przez LAN nie swieci się dioda LAN, ale po podłączeniu do innego AP świeci się. Nie wiem co o tym sądzić.
Jak myślicie, co to może być? Czy padł na dobre czy da sie do nigo jakoś dobrać.
Przy okazji czy do tego AP posiada JTAG-a, czy tylko lutowanie pamięci zostaje?
Nie ma do niego dostępu przez radio, nie ma przez LAN, po włączeniu diody zapalają się tak samo jak w sprawnym, przy próbie reseru, po puszczeniu przycisku miga sobie dioda WLAN i tak mu zostaje do wyłączenia zasilania. Przy podłączeniu do komputera przez LAN nie swieci się dioda LAN, ale po podłączeniu do innego AP świeci się. Nie wiem co o tym sądzić.
Jak myślicie, co to może być? Czy padł na dobre czy da sie do nigo jakoś dobrać.
Przy okazji czy do tego AP posiada JTAG-a, czy tylko lutowanie pamięci zostaje?