logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Silnik klatkowy 3x400Y 1,5kW - zadziałanie 63AgL/gG

kleki 01 Gru 2006 15:47 2105 16
REKLAMA
  • #1 3282965
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Problem z maszyną do przykręcania/odkręcania nakrętek kół w ciężarówkach. Silnik jak w temacie : Besel 1,5kW, 400V, Y.

    Silnik napędza za pomocą przekładni pasowej koło zamachowe. Na nim zamontowane jest sprzęgło kłowe z napędem ręcznym (dźwignia). Na wałku z którym zasprzęgla się koło zamachowe montowana jest nasadka klucza.

    Silnik zostaje załączony w odpowiednim kierunku (dokręcanie/odkręcanie). Operator (mechanik) dostawia urządzenie do koła, pasuje nasadkę z nakrętką, następnie przy użyciu dźwigni zasprzęgla wirnik i koło zamachowe z wałkiem z nasadką.

    Przy normalnej pracy urządzenia czasem udaje się odkręcić śrubę poprzez uderzenia momentu obrotowego w nakrętkę, lecz przeważnie następuje zatrzymanie wirnika i dopiero po kilku próbach zapieczona nakrętka "odpuszcza". Silnik pracuje więc w bardzo ciężkich warunkach.

    Problem polega na tym, że następuje zadziałanie zabezpieczenia w rozdzielni. Zamontowane są tam wkładki 63AgL/gG. Wiem, że takie zjawisko kiedyś nie występowało.

    - wtyk sieciowy wygląda dobrze (na zewnątrz i wewnątrz)
    - nowy kabel sieciowy (5*25mm^2 oponowy)
    - styczniki dobre (lewo/prawo) i sprawdzone, że nie ma możliwości załączenia obu naraz (wzajemne dozwolenie po stykach pomocniczych)
    - przewód styczniki-silnik sprawdzony (rezystancja izolacji przy 500V)
    - silnik sprawdzany dwa razy - raz (ja) próba 500V, drugi raz (zakład naprawy/przewijania) 1000V. Kręci się luźno, nie grzeje się, w biegu jałowym pobór prądu ok. 2,3A (zachowana symetria)
    - symetria zasilania sprawdzona (najwyżej 3..4V różnicy)
    - wszystkie połączenia podociągane

    Urządzenie przewidziane jest do pracy z nawrotami i z zablokowanym wirnikiem silnika.

    A jednak "lecą" te wkładki jedna za drugą...
  • REKLAMA
  • #2 3283186
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1201
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Jeśli "leci" zawsze ta sama wkładka topikowa to istnieje możliwość, że w silniku powstaje zwarcie związane z jakimiś drganiami - przetarty lakier gdzieś w uzwojeniu lub przewody doprowadzające między zaciskami silnika a uzwojeniem. To takie moje sugestie - rozbierz silnik i obejrzyj.
  • #3 3283266
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Raz pooleciały dwie naraz, kilka razy po jednej.
    Faktycznie - napędu jeszcze nie rozbierałem.
    A masz pomysl, czemu dzieje się tak tylko przy zatrzymaniu wirnika? Myślałem też o jakimś międzyzwojowym...
  • #4 3284010
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1201
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Siły elektrodynamiczne są wprost proporcjonalne do przepływającego prądu - być może to one przyczyniają się do drgania jakiegoś przewodu. Przy zatrzymaniu wirnika masz około 6 krotny prąd znamionowy i wtedy gdzieś coś "styka". Potwierdzeniem mojej teorii jest fakt, że kiedyś silnik pracował poprawnie (tak pisałeś). Proponuję rozebrać silnik i jeśli nie będzie nic widać to dać go do przewinięcia (~200zł).
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 3284021
    Piotr_67
    Poziom 12  
    Posty: 13
    Pomógł: 3
    Ocena: 7
    Z teorii jeśli silnik stoi to jest to stan zwarcia, a prąd rośnie do nieskończoności.Pomyśl o zrobieniu sprzęgła między kołem zamachowym a główką klucza tak jak we wkrętarkach.Wtedy koło zamachowe przejmuje moment obciążenia i zmniejsza udary na silniku.
  • REKLAMA
  • #6 3284032
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Mam jeszcze pomysł, żeby odpalić go "na krótko" z pominięciem styczników i kabloteki. W zasadzie powinno to dać całkowity obraz, co się dzieje z maszyną. Znajomy podpowiedział jeszcze, że któryś ze styczników może ciągnąć łuk, co może powodować zwarcie. Rano wezmę się za demontaż.
    W poniedziełek lub wtorek dam znać, co się udało wywalczyć.
    Dzięki.
  • #7 3284057
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1201
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Zatrzymany silnik nie ciągnie prądu w nieskończoność - jest współczynnik - krotność prądu rozruchowego kr - około 6. Styczniki pisałeś, że sprawdzone. Nie głupie byłoby takie przerobienie maszynki aby w monencie włączania sprzęgła silnik tracił zasilanie.
  • #8 3284097
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Nie da rady. Czasem potrzeba potraktować nakrętkę większym momentem i idzie. Samego momentu bezwładności nie jest aż tak dużo, bo możnaby wtedy połamać kły sprzęgła.
  • REKLAMA
  • #9 3284099
    Piotr_67
    Poziom 12  
    Posty: 13
    Pomógł: 3
    Ocena: 7
    Możemy filozofować, ale rozwiązanie widzę tylko w mechanice, aby stworzyć udar w główce klucza i amortyzacje między silnikiem a kołem zamachowym tak jak w tarczy sprzęgłowej w samochodzie (sprężyny). Silnik będzie pracował stabilnie, a energia koła zamachowego będzie pracować.
  • #10 3284145
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1201
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    W takim razie zrób próbę z bezpośrednim podłączeniem dilnika (jak pisałeś), jeśli znowu wywali to rozbierz silnik, jak nic nie znajdziesz to przewinięcie Cię chyba nie minie. A dla jasności - podaj jakie styczniki pracują w tym układzie - nie chodzi o producenta ale o prąd podawany na nich w trybach AC3 i AC4 (u ciebie jest AC4). Jeśli nie są odpowiednio przewymiarowane to faktycznie coś może się tam dziać ale chyba zauważyłbyś, że dzieje się to w momencie przełączania i dodatkowo byłby niezły huk.
  • #11 3284239
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Nie, tylko przy zatrzymywaniu wirnika na obrotach. Stycznik ciągle zapięty. Zdaje się po 7,5kW AC-3, 5,5kW AC-4, ale nie ejstem pewien. W każdym razie przewymiarowane.
  • #12 3284354
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1201
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    W takim razie wygląda to, że to jednak silnik. Przy wspomnianej wcześniej próbie użyj innego przewodu - istniej (co bardzo prawda małe) prawdopodobieństwo, że to właśnie w nim coś się dzieje. Zasilanie też najlepiej podłącz w z całkiem innego gniazda - czasem zwarcie występuje gdzieś w instalacji a nie w silniku. Uszkodzenie między gniazdem a wkładką gG 63 A możesz wykryć, montując przy silniku dodatkowe topiki np 25A lub "eski" np. C32. Jeśli wywali 63 a mniejszy zostanie to znaczy, że coś jest w instalacji. Ja stawiam jednak cały czas na silnik.
  • Pomocny post
    #13 3284366
    janhen
    Poziom 22  
    Posty: 657
    Pomógł: 32
    Ocena: 152
    Witam
    Silnik 1,5kW i zabezpieczenie 63A? To stanowczo za duża wartość znamionowa wkładek topikowych.Ten silnik może i powinien być zabezpieczony wkładkami topikowym 10A a najwyżej 16A.Problem tkwi w przełączaniu stycznikami zmiany obrotów.W momencie przełączania między stykami stycznika pojawia się łuk elektryczny i zanim zostanie zgaszony i powstanie przerwa izolacyjna zostaje załączony drugi stycznik ,wówczas powstaje zwarcie międzyfazowe.Albo jest brak blokady kierunkowej układu sterowania stycznikami zmiany kierunku obrotów lub działa nieprawidłowo.Można sprawdzić czy to jest przyczyną przepalania wkładek.Po wymianie wkładek na mniejsze załączyć kilkakrotnie silnik stycznikiem kierunku obrotów w prawo a po chwili podobnie tylko w lewo. Gdy nie nastąpi przepalanie wkładek to przyczyna tki w stycznikach.Styczniki mogą mieć zabrudzone,klejące się, zwory.zbyt mała zwłoka czasowa przy przełączaniu styczników.Blokada kierunku musi działać prawidłowo.Pozdrawiam
  • #14 3284388
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Kolego... :

    a) nie ja decydowałem o zabezpieczeniach. Urządzenie nie ma nawet termika. Takie zastałem, zdaję sobie sprawę, że wkładki są zbyt duże
    b)zabezpiecznie nie leci przy nawrocie, tylko podczas zatrzymania wirnika
    c)nie zostaje załączony drugi stycznik. Na obrotach "odkręcanie" dociąża się silnik i wtedy działają zabezpieczenia
    d)Jest blokada i działa prawidłowo - nawroty bez obciążenia wału wychodzą, nie ma zadziałania zabezpieczeń

    Na to o czym piszesz wpadłem. Nie robię w zawodzie od wczoraj. W pierwszym poście dokladnie napisałem, jakie są objawy. Nawroty nie są wykonywane pod obciążeniem i zabezpieczenie nie działa przy nawrotach, tylko przy zablokowaniu wału.
    Mimo to pozdrawiam serdecznie i dzięki za zainteresowanie.


    Poniedziałek.
    Sprawa załatwiona. Dopiero po pewnym doświadczeniu wszystko jest jasne.

    janhem - miałeś poniekąd rację. Problem tkwił w stycznikach. Ich wzajemna blokada działa jak najbardziej prawidłowo, nie ma problemu przy nawrocie. Usterka polegała na tym, że podczas dociążania maszyny miały miejsce uderzenia. Powodowały one samoczynne opadnięcie zwory stycznika "w drugą stronę" i stąd zwarcie. O tyle trudna sprawa, że całe zdarzenie trwa ułamek sekundy, nie było widać żadnego łuku około stycznika (ograniczenie prądu zwarcia przez 63AgL/gG + przewymiarowane styczniki + długa pętla zwarcia?).

    Dopiero mechaniczne zablokowanie zwory stycznika pozwoliło na dokładne i pewne określenie miejsca powstawania zwarcia.

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
  • #15 3295988
    Adam1988
    Poziom 26  
    Posty: 916
    Pomógł: 49
    Ocena: 161
    Moze nalezalo by pokabinowac z przkrojem, dlugoscia przewodu zasilajacego ? Czy kiedys przpadkiem nie zasilano tego urzadzenia za pomoca jakiegos przedluzacza ?
  • #16 3299958
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Adam1988 - już załatwione. Wymiana styczników.

    Temat uważam za zamknięty.

    Pozdrawiam
  • #17 3307857
    janhen
    Poziom 22  
    Posty: 657
    Pomógł: 32
    Ocena: 152
    Witam
    Kol.kleki.Dzięki za pkt.To dobrze że problem masz już z głowy
    Chciałem jeszcze uzupełnić swój pierwszy post w temacie i podać inne sposoby sprawdzenia ale zepsuł się komp i tydzień musiałem czekać na naprawę.Pozdrawiam

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczył silnika klatkowego 3x400V Y o mocy 1,5 kW (Besel), stosowanego w maszynie do przykręcania i odkręcania nakrętek kół ciężarówek. Silnik napędza koło zamachowe przez przekładnię pasową, na którym montowane jest sprzęgło kłowe z napędem ręcznym oraz nasadka klucza. Podczas pracy, zwłaszcza przy zatrzymaniu wirnika pod obciążeniem (zablokowaniu wału), dochodziło do zadziałania zabezpieczeń w rozdzielni, gdzie zastosowano wkładki topikowe 63A gL/gG. Wkładki te były uznane za zbyt duże względem mocy silnika, co mogło maskować rzeczywiste przyczyny problemu.

Analiza wskazała na możliwe zwarcia wewnątrz silnika, np. przetarty lakier uzwojenia lub uszkodzone przewody, powodujące drgania i zwarcia przy dużych prądach rozruchowych (około 6-krotność prądu znamionowego). Sugerowano rozbiórkę silnika i ewentualne przewinięcie. Również zwrócono uwagę na możliwość powstawania łuku elektrycznego przy przełączaniu styczników zmiany kierunku obrotów, co mogło powodować zwarcia międzyfazowe, jednak blokada kierunkowa działała prawidłowo, a problem pojawiał się tylko przy zatrzymaniu wirnika pod obciążeniem, nie przy nawrotach.

Zalecano testy z bezpośrednim podłączeniem silnika, wymianę przewodów zasilających oraz sprawdzenie instalacji zasilającej. Ostatecznie problem rozwiązała wymiana styczników, które były przyczyną zwarć i zadziałania zabezpieczeń. Wskazano, że mechaniczne rozwiązanie z amortyzacją momentów udarowych (np. sprzęgło z amortyzacją sprężynową) mogłoby poprawić stabilność pracy silnika i zmniejszyć obciążenia dynamiczne.

Podsumowując, przyczyną zadziałania zabezpieczeń 63A gL/gG była usterka styczników w układzie sterowania silnikiem, a nie sam silnik czy jego zabezpieczenia. Wkładki 63A były niewłaściwie dobrane do mocy 1,5 kW, co utrudniało diagnostykę. Po wymianie styczników problem ustąpił, a temat uznano za zamknięty.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA