Ta naprawa przypomina mi takie powiedzenie jak niemowa opowiadał głuchemu o tym że ślepy widział jak kulawy biegł po piwo....
Czasem lepiej to oddać komuś kto się zna niż "magikować" bo tak wygląda ta naprawa, mało konkretów, całe to towarzystwo nie wie jak to ma działać, co do czego służy i kombinuje, coś tam wymienia, coś się poprawia a nikt do końca nie wie co robi. Czarowałeś przy stykach panela a ubiłeś końcówkę mocy, dziwne rzeczy, myślę że uszkodzeń jest kilka. Ubita końcówka mocy od zwarcia na wyjściach, diody lub zwarcie na złączu panela uwaliło któreś z zasilań, może i porty procesora, wywalony kondesator świadczy o odwrotnym podłączeniu zasilania... to cud że wogóle coś przeżyło, czarno widzę tą naprawę. Diod świecących też jest kilka typów, głównie chodzi mi o taki czy założył z ogranicznikiem prądowym czy zwykłe diody które swiecą jak przewodzą czyli bez opornika jak dają zwarcie i przy okazji uszkadzają tranzystor włączający podświetlanie. Przemyślcie to sobie.
Zaczynam sobie wyobrażać jak ta naprawa wyglądała...
SławeK