Witam,
Monitor ma już pare ładnych lat, a dzisiaj nagle wyłączył się, po prostu nie było obrazu. Po mniej więcej półtorej godzinie (był wyłączony z gniazda) obraz się pojawił i na razie pracuje prawidłowo. Czy to coś poważnego?
Pozdr.,
Michał
I jeszcze jedno mi się przypomniało - po włączeniu obraz jakby jaśniejszy. Trzeba było wyregulować pokrętłami. Monitor, co może być też ważne - od trzech lat chodzi bez przerwy.
Monitor ma już pare ładnych lat, a dzisiaj nagle wyłączył się, po prostu nie było obrazu. Po mniej więcej półtorej godzinie (był wyłączony z gniazda) obraz się pojawił i na razie pracuje prawidłowo. Czy to coś poważnego?
Pozdr.,
Michał
I jeszcze jedno mi się przypomniało - po włączeniu obraz jakby jaśniejszy. Trzeba było wyregulować pokrętłami. Monitor, co może być też ważne - od trzech lat chodzi bez przerwy.