ojciec10 napisał: Tak na tranzystorach w schemacie podane są kondensatorki 100pF, lecz ja zastosowałem 82pF bo takie akurat miałem... Niestety nie mam możliwości sprawdić układu na oscyloskopie ponieważ takowego nie posiadam:/
Witam szkoda ze nie masz oscyloskopu,końcówka może się grzać z tego powodu ale nie musi.
1 dlaczego może teraz strzelam bo misie nie chce tego liczyć,a więc w końcówce masz szybie tranzystory,wystarczy jeden pik(o czasie trwania kilka set ns!,! który! powielony na zasilanie przeniesie się na czułe stopnie wejściowe! musisz mi uwierzyć inaczej w wyobraźni tego nie zobaczysz,a ta nieraz na stanowisku "ratowała mi życie = w przenośni oczywiście

"),dławiki które powinny być a ich nie ma,w ramach oszczędności zastąpiono rezystorami,kondensatory blokujące nie są w stanie stałą czasową = wyłapać ten impuls,który ma na tyle wysoką amplitudę że powoduje wzbudzenie się całego toru wzmacniacza!,powyżej nie napisałem Ci że sam z własnej winy!,owe kondki. w jakimś odbiorniku = jedna noga wylutowałem,będąc zaś na gościnnych "występach" nie miałem z sobą oscyloskopu,a bez niego normalnie nie jestem w stanie,
chodzić i widzieć!.Mam jednak mimo wieku starczego refleks,i on uratował końcówkę na której poparzyłem paluchy,(

dobrze że jęzorem nie sprawdzałem,a raz nawet BF -ka przylepiła i się do wargusi i miałem kłopot z całowaniem żony!).Głupio zrobiłem bo okazało się ze kondki nie miały upływu o jaki je podejrzewałem = były to stare styrofleksy = Miflex i tworzywo popękane = stąd podejrzenie i dlatego nierozsądne działanie,jednak zdążyłem na czas wyłączyć!.Dolutuj brakujące 18p równolegle i załącz na godzinę lub dwie i sprawdź temperaturę radiatora!.
2. to w bazach chyba jest tranzystor jako termiczny element!,powinien zwierać prądy baz tranzystorów stopnia poprzedzającego końcowe mocy!,sprawdź! czy jest beta!!!,jk i kontakt termiczny z radiatorem,jeśli będzie termistor zamiast,= to samo kontakt termiczny!.Wiecej grzechów nie paniętam

!
powodzenia

!
3maj się bo pomału się z Wami żegnam!