Wymontowałem całą sekcję zaciągania papieru i wygląda to tak:
Wyczyściłem wszystkie rolki, ale martwi mnie to że są łyse (brak "linii papilarnych"). Nowy zespół rolek kosztuje w granicach 500zł (netto), zatem jest trochę drogi. Czy macie może koledzy jakiś patent na "naprawienie" rolek? Próbowałem obwinąć rolki teflonem technicznym ale bez większych efektów.
Wyczyściłem wszystkie rolki, ale martwi mnie to że są łyse (brak "linii papilarnych"). Nowy zespół rolek kosztuje w granicach 500zł (netto), zatem jest trochę drogi. Czy macie może koledzy jakiś patent na "naprawienie" rolek? Próbowałem obwinąć rolki teflonem technicznym ale bez większych efektów.