Witam,
Mam pytanie dotyczacego wzmacniacza PW 9013.
Wzmacniacz jest w 95% sprawny, problem polega na tym ze podczes wlaczenia uklad zalaczania kolumn wlacza sie po dosyc dlugim czasie. Pozatym po zalaczeniu sie ulkadu w kolumnach slychac dosyc glosny szum (cos takiego jak w tunerze gdy nie jest ustawiona zadna stacja), ktory po okolo 3-4sek. zanika. Wzmacniacz jest w 100% oryginalny tzn. od nowosci nic w nim nie bylo wymieniane. Problem pojawil sie jakis miesiac temu.
Czy problem moga stwarzac kondesatory??? Myslalem nad ich wymiana i dolozeniu jeszcze jednego w puste miejsce C5 (nie wiem tylko jakiej powinien byc pojemnosci i napiecia).
Mam jeszcze jedno pytanie, otoz pomiedzy koncowkami T214 i T114 sa 2xC220µF po 40V i 2xBF257. Te male tranzystorki cholernie sie grzeja (maja okolo 65°C), tak jak i kondesatory (te mnie ale tez gorace). Czy te elementy powinny miec taka temperature???
Nie napisalem tego ale wzmacniacz gra idealnie.
Z gory dziekuje za pomoc.
Mam pytanie dotyczacego wzmacniacza PW 9013.
Wzmacniacz jest w 95% sprawny, problem polega na tym ze podczes wlaczenia uklad zalaczania kolumn wlacza sie po dosyc dlugim czasie. Pozatym po zalaczeniu sie ulkadu w kolumnach slychac dosyc glosny szum (cos takiego jak w tunerze gdy nie jest ustawiona zadna stacja), ktory po okolo 3-4sek. zanika. Wzmacniacz jest w 100% oryginalny tzn. od nowosci nic w nim nie bylo wymieniane. Problem pojawil sie jakis miesiac temu.
Czy problem moga stwarzac kondesatory??? Myslalem nad ich wymiana i dolozeniu jeszcze jednego w puste miejsce C5 (nie wiem tylko jakiej powinien byc pojemnosci i napiecia).
Mam jeszcze jedno pytanie, otoz pomiedzy koncowkami T214 i T114 sa 2xC220µF po 40V i 2xBF257. Te male tranzystorki cholernie sie grzeja (maja okolo 65°C), tak jak i kondesatory (te mnie ale tez gorace). Czy te elementy powinny miec taka temperature???
Nie napisalem tego ale wzmacniacz gra idealnie.
Z gory dziekuje za pomoc.