Witam trafil do mnie taki wzmacniacz. Z opisu klienta wynika ze zrobil jakies zwarcie na 220V podlaczajac jakies peryferia do tego wzmacniacza.
Po tym wzmacniacz uruchamia sie ale po podlaczeniu do wejsc jakiegokolwiek sygn. (4 wejscia) sa znieksztalcenia pukania itd. Przy vol prawie na min jest cos slyszalne ale po podkreceniu znieksztalcenia nasilaja sie do ciaglego warkotu mysle ze to moga byc koncowki choc na pomiarach wychodza dobrze. Spotkal sie ktos z was z takim uszkodzeniem?
Po tym wzmacniacz uruchamia sie ale po podlaczeniu do wejsc jakiegokolwiek sygn. (4 wejscia) sa znieksztalcenia pukania itd. Przy vol prawie na min jest cos slyszalne ale po podkreceniu znieksztalcenia nasilaja sie do ciaglego warkotu mysle ze to moga byc koncowki choc na pomiarach wychodza dobrze. Spotkal sie ktos z was z takim uszkodzeniem?