Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polar SL346X pokrętło programatora

tallyhoo 01 Mar 2007 08:50 1076 4
  • #1 01 Mar 2007 08:50
    tallyhoo
    Poziom 2  

    Z powodu obluzowania kamienia balastowego musiałem rozkręcić górną część pralki. Zauważyłem przy tym, że programator wisi na samych kablach - wskutek wstrząsów śrubki mocujące "gdzieś poszły". Zamocowałem go z powortem, ale przy nakładaniu z powrotem pokrętła pojawił się problem z trzpieniem, na który jest ono nakładane. Dokładnie dotyczy to plastikowej nasadki ze żłobieniami, która w części oddzieliła się od reszty. Mam więc pytanie - czy mogę tą nakładkę przykleić do trzpienia (metalowego) wiodącego do programatora, czy tylko do pozostałej części nakładki (tej która pozostała na trzpieniu w części bliższej programatora).
    Przy okazji - mogę przekręcić programator tylko wtedy, gdy na trzpień założona jest tylko zewnętrzna część pokrętła (tj bez tej tarczy pod spodem, która ma przelożenie na działanie dozownika - w każdym bądź razie wiedzie ona do niego).

    0 4
  • #2 01 Mar 2007 09:23
    mirofalcon
    Poziom 24  

    jeżeli posiadasz dobry klej i jesteś pewien że spoina klejona nie pęknie to śmiało klej

    0
  • #3 01 Mar 2007 09:47
    Bosstar2
    Poziom 12  

    Nie pamiętam dokładnie jak jest w tej pralce,ale jeżeli oś metalowa programatora nie ma w swoich funkcjach ruchu wzdłużnego ( włącznik główny jak w PS663,lub Wiatce),inaczej mówiąc jeżeli włącznik główny jest uruchamiany klawiszem,to możesz przykleić pękniętą nasadkę do jej pozostałości i do osi metalowej,zważając na to by ślady pęknięcia na plastikach się pokryły-by była ona przyklejona w stanie nieprzesuniętym,
    gdyż w przeciwnym wypadku wskazywany przez tarczę program nie pokryje się z wykonywanym. Jeżeli natomiast oś programatora spełnia rolę włącznika głównego-ruch wzdłużny osi-możesz tą nasadkę przykleić tylko do jej pozostałości plastikowej.Pozdrawiam.

    0
  • #4 01 Mar 2007 10:03
    tallyhoo
    Poziom 2  

    Dziękuje za informacje. Chodziło mi głównie o to, czy nie przykleję za dużo (to odłamanie jest podejrzanie równe). Ale rozumiem, że ta plastikowa nakładka na trzpień stanowi jedną całość i powinna być na stałe złączona z samym metalem.
    Niepokoi mnie również niemożność przekręcenia pokrętła - czy mogło to spowodować inne niż pierwotne przykręcenie programatora (nie wiem jak było wcżesniej, ale obecnie jest on zamontowany ukośnie - takie otwory na śrubki znalazłem)

    0
  • #5 01 Mar 2007 11:09
    Bosstar2
    Poziom 12  

    Ułożenie programatora ma duże znaczenie, i istnieje możliwość,że ułożony nieprawidłowo nie będzie się obracał. Powinno być tam kilka otworów-sprawdź inne możliwości.Ja dokładnie nie pamiętam jak powinien on być ułożony, ale wiem że miałem w SL 348,problem ,że po kilku dniach od zdemontowania ,montowałem programator, wybrałem złe ułożenie i też chyba zaistniał podobny problem, po korekcie wszystko było O.K.

    0