Witam wszystkich zainteresowanych !!!
Mam taki mały problem. Mianowicie: przyniósł mi ostatnio kumpel płytkę ASUS-a jak w temacie. Z wierzchu ideał, bez śladów uszkodzeń mechanicznych itp. Natomiast po podłączeniu zasilania i naciśnięciu "Poewer-on" nie dzieje się nic. Może wiecie co za układ odpowiada za taki stan rzeczy? Postanowiłem więc wziąć od kogoś sprawną płytę i posprawdzać napięcia z zasilacza. Doszedłem do wniosku że na oporniku R133 (221 ohm) z jednej strony jest 5V a z drugiej powinno być 3,3v a w zepsutej płycie jest 0,7v. Spotkaliście się z takim problemem? Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki i pozdrawiam.
Mam taki mały problem. Mianowicie: przyniósł mi ostatnio kumpel płytkę ASUS-a jak w temacie. Z wierzchu ideał, bez śladów uszkodzeń mechanicznych itp. Natomiast po podłączeniu zasilania i naciśnięciu "Poewer-on" nie dzieje się nic. Może wiecie co za układ odpowiada za taki stan rzeczy? Postanowiłem więc wziąć od kogoś sprawną płytę i posprawdzać napięcia z zasilacza. Doszedłem do wniosku że na oporniku R133 (221 ohm) z jednej strony jest 5V a z drugiej powinno być 3,3v a w zepsutej płycie jest 0,7v. Spotkaliście się z takim problemem? Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki i pozdrawiam.