Witam. Postanowiłem wykonać oświetlenie do przyczepy samochodowej, oparte na diodach led. Założenie było takie aby światła pozycyjne oraz światło "stop" były realizowane poprzez te same diody. Wymyśliłem sobie układ 48 diód w szeregach po 6 diód połączonych równoległe. Zasilane z dwóch punktów: pozycyjne i stop, przez diody i w przypadku pozycji dodatkowo przez rezystor , który powodowałby ograniczenie jasności świecących się ledów. W załączeniu schemat. Parametry pojedyńczego leda to 2,2V, 20mA. Zmierzone napięcie w instalacji samochodowej to 13,4 volta. Zbudowany prototyp takiego układu (same ledy), podłączony do zasilacza pod napięcie 13,4V bardzo ładnie świecił, tylko że wskazywało pobór 0,74A...
Prosiłbym o opinie czy moje rozumowanie jest dobre - nie jestem elektronikiem i tylko sporadycznie borykam się z tego typu problemami. Proszę o podpowiedź jakie diody (te przy punktach zasilania) zastosować i jakie błędy jeszcze popełniłem, ewentualnie wskazówki jak to poprawnie zrobić.
W załączeniu schemat - jeżeli błędny to proszę o sprostowanie.
Prosiłbym o opinie czy moje rozumowanie jest dobre - nie jestem elektronikiem i tylko sporadycznie borykam się z tego typu problemami. Proszę o podpowiedź jakie diody (te przy punktach zasilania) zastosować i jakie błędy jeszcze popełniłem, ewentualnie wskazówki jak to poprawnie zrobić.
W załączeniu schemat - jeżeli błędny to proszę o sprostowanie.