Mówiąc twoim językiem "Uciągnie" wszystkie od 0.1W do 1000W...pod warunkiem że ich impedancja nie będzie większa od minimalnej z jaką może współpracować wzmacniacz. Nieprawdą jest, że wzmacniacz 30W nie uciągnie kolumn 100W. To rozumowanie jest błędne. Wzmacniacz nie ma uciągnąć kolumn, choć taka teoria jest bardzo popularna na Elektrodzie..
Musisz raczej spytać: Jaka jest minimalna moc głośnika dołączonego do tego zestawu, i jaka jest jego impedancja.
Po pierwsze: impedancja nie może być mniejsza od tej, jaka jest napisana na wzmacniaczu, lub instrukcji obsługi. Jeżeli pisze na wzmacniaczu 8om, to znaczy, że kolumna może mieć minimum 8om, 4 omowe kolumny spalą ten wzmacniacz, natomiast 16omowe wcale mu nie zaszkodzą.
Po drugie:
Moc minimalna kolumny po winna być większa od mocy dostarczanej prrez ten wzmacniacz. Co to oznacza? To oznacza tyle, że wzmacniacz 60W dostarcza 60W energii do przetwornika jakim jest głośnik, i ten musi być przygotowany do przyjęcia tej energii. Spotkałem sie na Elektrodzie z teoria, że moc kolumny musi być mniejsza od mocy wzmacniacza, ale według mnie to nie jest prawda. Moc kolumny musi być większa po to , aby głośnik mógł odprowadzić dostarczoną moc, oraz pewien jej zapas, oraz grać na swojej "lepszej" stronie charakterystyki.
To tak pokrótce. Temat jest dość głęboki, i nie uwzględniłem tego, że np "wzmak300W" w życiu nie potrafi oddać takiej zadeklarowanej moc, a głośniki 1000W mają naprawdę niewiele, bardzo niewiele z tą mocą związane..