100% płyt wysłanych do serwisu pogwarancyjnego wraca z diagnozą "uszkodzony mostek taki a taki - brak części.W związku z tym ponoszę same straty.Jak w warunach amatorskich zbadać który chip jest i czy w ogóle jest uszkodzony?.Parę płyt zwróconych z serwisu odpaliło np,po złataniu ścieżki.Czy ktoś jest w stanie podpowiedzieć co nieco. w tym temacie.Zakładam.że płyta grzeje klocka,chipy nie są gorące,bios jest OK, generator OK- to mogę ustalić.Zapraszam do dyskusji.