Powiem wam szczerze, że nie wiem kto słucha cały czas na full mjuzika w aucie, no chyba że w wieku 50 lat chce sie nic nie słyszeć

. Jak to ma być do słuchania muzyki w aucie to spokojnie wystarczy wmontować jakieś głośniczki 16 cm w półke do tego jakieśradio samochodowe i ładnie wszystko gra. Jeżeli maluch ma podskakiwać od basu to przoponuje kupić Altusy 110 wywalić siedzenia z tyłu i wstawić tam na stałe kolumny:D a z przodu na przednim siedzeniu wzmacniaczjakiś domowy a pod maską agregat taki do 1kW i mamy sprzęt taki że w maluchu nie da się wysiedzieć.
Jeśli chodzi ci tylko o bas w aucie to tak jak pisłaem przedtem jakieś 16-stki albo 20-stki i po sprawie. Gwarantuje ze bez cydowania i bawienia sie w wymyślanie to żedziesz miał wystarczający bas zwłaścza że maluszek ma małą budę. Na full nie podkręcisz bo nie wysiedzisz w aucie.
pozdrawiam michgur:D