logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak wyeliminować brzęczenie w głośnikach Genius SW-HF5.1 5000?

badluck 27 Mar 2007 00:58 4016 19
REKLAMA
  • #1 3722900
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Witam.
    Z tego co przeczytałem na tym forum problem mój jest dosyć powszechny, jednak nie znalazłem rozwiązania które było by jasne dla laika jakim jestem :)
    A mianowicie: Niedawno kupiłem sobie niewielki zestaw głośników 5.1, Genius SW-HF5.1 5000. Na moje potrzeby wystarczający, gdyż przeważnie słucham muzyki po cichu. Jednak nawet przy małym ustawieniu potencjometra głośności, w głośnikach słychać bardzo denerwujące brzęczenie (niezależnie od tego czy jest podłączone jakieś źródło dźwięku). Na moje ucho może to być 50Hz. Z tego co wyczytałem jest to problem transformatora. Prosiłbym o jakieś proste wskazówki co moge zrobić żeby sie ich pozbyć. Nie boję się rozkręcania sprzętu, lutowania i innych takich :) Mam też dostęp do multimetrów itp. Podobno winne mogą być kondensatory, chciałbym wiedzieć o jakie dokładnie kondensatory chodzi (jak dla laika, nie wiem co to jest "przedwzmacniacz" ;) i na jakie moge je wymienić (czy np wystarczy zwiększyć pojemność, czy musze jakoś ją wyliczyć).
    Proszę o pomoc bo od tego brzęczenia głowa mnie boli a nie chce pozbywać się nowego sprzętu z którego jestem ogólnie zadowolony.
  • REKLAMA
  • #2 3722924
    Repciu
    Poziom 27  
    Posty: 1345
    Pomógł: 45
    Ocena: 81
    może kondensatory filtrujące są uszkodzone, to są takie duże wyglądają mniej więcej tak: http://sklep.avt.com.pl/photo/AVT703.jpg , jeśli są napuchnięte to do wymiany, ale raczej wątpie żeby się udzkodziły, prędzej kabel sygnałowy jest nieekranowany albo ma uszkodzoną wtyczke, albo ma na niej jakieś zwarcie czy coś, albo gniazdo sygnałowe, sprawdź czy na innym kablu też tak jest
  • #3 3722970
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Hej, dzieki za szybką odpowiedź.

    Sprzęt jest nowy, myślisz że te kondensatory mogły tak od razu sie zepsuć?

    To nie wina kabla, bo tak jak napisałem, nawet jak odłącze wszystkie źródła i po prostu zestaw jest podłączony do gniazdka 220V i jest włączony to już słychać to brzęczenie (brzęczenie w głośnikach, bo brzęczenie 'sprzętowe' trochę słychać ze wzmacniacza nawet jak zestaw jest w trybie stand-by).
  • REKLAMA
  • #4 3723041
    halogen0
    Poziom 15  
    Posty: 209
    Pomógł: 4
    Ocena: 7
    kabel sieciowy chodzi o zasilanie wymien na ekranowany
  • #5 3723966
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3299
    Pomógł: 209
    Ocena: 299
    nic nie kombinuj
    weź sprzęt do znajomego - chodzi o zmienienie instalacji elektrycznej
    podłącz pod inne źródło sygnału
    jeśli nic się nie zmeni bierz pod pachę i do sklepu - sprzęt do zwrotu

    jak dla mnie to kiepska konstrukcja zestawu - za mało pojemności w zasilaczu+ złe prowadzenie mas

    niestety konstrukcje budżetowe nie są najlepszym rozwiązaniem [/img]
  • #6 3724173
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Ok, tak zrobie jak mówisz. A myślisz że jakieś filtry wpięte przed zestaw mogą pomóc? ( to nie jest tak do końca zestaw budżetowy i nie tak łatwo 20kg po mieście targać ;) )
  • #7 3725022
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3299
    Pomógł: 209
    Ocena: 299
    -sprawdziłem ten zestaw i ma on całkiem niezłą opinię
    tak więc podpowiem jeszcze kilka uwag

    1.najlepiej podłączyć DVD do zestawu za pomocą dobrej jakości przewodem = takim za minimum 40-60 zł ( mamy wtedy gwarancję że nie będzie to wina przewodu)
    2. DVD i zestaw musi być podłączony do tej samej fazy ( to samo gniazdko elektryczne)
    3.sprawdź jak sprzęt gra po podłączeniu tylko L i R i jak po podaniu pełnego 5.1

    zanim pobiegniesz do kolegi ze sprzętem to pożycz od niego jego DVD i kabel a może coś to wyjaśni
  • #8 3725394
    malyjasiu
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 32
    Ocena: 102
    Hej. Generalnie wszystkie brzęczenia, to problemy z masą. W sytuacji, kiedy zasilamy kilka urządzeń z sieci, to również tzw."zero" w gniazdku należy traktować jak "masę". Często jest tak, że w bardziej tandetnych urządzeniach wystarczy odwrócić wtyczkę w gnizdku (a tandetne zawsze mają wtyczkę bez bolca - niestety dobre czsem też), żeby nieprzyjemny efekt zniknął. Myślę, że w tym przypadku chodzi raczej o jakąś masę wewnętrzną. Jakiś kabelek masowy od gniazda wejściowego ma zimny lut, albo taki zimniak jest gdzieś indziej w okolicach wejścia sygnału. Może to być również uszkodzenie, lub właśnie zimny lut w okolicach zasilania. Wystarczy, że mostek prostowniczy ma zimniaka, i na kondensatory filtrujące dochodzi ttylko połowa sinusoidy - już nie dadzą rady tego odfiltrować. Jak jest na gwarancji, to raczej zanieś do sklepu, to ich problem. A jak chcesz sam naprawiać (chociażby dla nauki:), to pisz na malyjasiu(_at_)gazeta.pl powiem Ci dokładnie co zrobić.
  • REKLAMA
  • #9 3725498
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    rubens napisał:

    1.najlepiej podłączyć DVD do zestawu za pomocą dobrej jakości przewodem = takim za minimum 40-60 zł ( mamy wtedy gwarancję że nie będzie to wina przewodu)
    2. DVD i zestaw musi być podłączony do tej samej fazy ( to samo gniazdko elektryczne)
    3.sprawdź jak sprzęt gra po podłączeniu tylko L i R i jak po podaniu pełnego 5.1

    zanim pobiegniesz do kolegi ze sprzętem to pożycz od niego jego DVD i kabel a może coś to wyjaśni


    Ok, nie wiem czy może nie doczytałeś albo ja coś źle rozumiem, ale brzęczenie występuje nawet gdy NIC nie jest podłączone. Wszystkie kable od źródęł odłączam od zestawu, zostaje tylko kabel do gniazdka 220V i druty do satelit i tak brzęczy.
  • REKLAMA
  • #11 3725526
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    malyjasiu napisał:
    Hej. Generalnie wszystkie brzęczenia, to problemy z masą. W sytuacji, kiedy zasilamy kilka urządzeń z sieci, to również tzw."zero" w gniazdku należy traktować jak "masę". Często jest tak, że w bardziej tandetnych urządzeniach wystarczy odwrócić wtyczkę w gnizdku (a tandetne zawsze mają wtyczkę bez bolca - niestety dobre czsem też), żeby nieprzyjemny efekt zniknął. Myślę, że w tym przypadku chodzi raczej o jakąś masę wewnętrzną. Jakiś kabelek masowy od gniazda wejściowego ma zimny lut, albo taki zimniak jest gdzieś indziej w okolicach wejścia sygnału. Może to być również uszkodzenie, lub właśnie zimny lut w okolicach zasilania. Wystarczy, że mostek prostowniczy ma zimniaka, i na kondensatory filtrujące dochodzi ttylko połowa sinusoidy - już nie dadzą rady tego odfiltrować. Jak jest na gwarancji, to raczej zanieś do sklepu, to ich problem. A jak chcesz sam naprawiać (chociażby dla nauki:), to pisz na malyjasiu(małpa)gazeta.pl powiem Ci dokładnie co zrobić.


    Sprzęt jest na gwarancji, ale do sklepu mam daleko, sprzęt jest ciężki i do tego ten model jest już prawie niedostępny, więc nie wiem ile musiałbym czekać na wymianę (o ile wogóle pan w sklepie nie stwierdzi, że wg niego wszystko jest oki żebym spadał). Ale ok, przeboleje to jakoś i zaniosę, jak stwierdzą że wszystko jest ok to bede lutował (jak już wspomniałem mam dostęp do sprzętu, może nawet oscyloskop skołuje ;) )

    Dodano po 3 [minuty]:

    rubens napisał:
    -dobrze zrozumiałem
    -czasami zostawienie wejścia w ' powietrzu" może spowodować takie efekty


    Próbowałem podłączyć komputer kolegi (zestaw ma możliwość podpięcia kilku urządzeń) i jak pstrykam kolejno zmieniając wejścia brzęczenie jest wciąż takie samo. (komputer kolegi podpinałem innym kablem)
  • #12 3725553
    Tomcio555
    Poziom 15  
    Posty: 148
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    Kolego jaką masz instalacje elektryczną w domu ? do której jest podłaczony komputer? Dwu czy moze trzy przewodową?

    Jesli jest to instalacja dwu-przewodowa to poprosru przy gniazdku połącz sobie kołek uziemiający z przewodem zerowym w gniazdku i buczenie Ci zniknie, lub zrób sobie przewód zerujący komputer np z instalacją wodociągową lub CO... Przeważnie pomaga bo komputerowy zasilacz impulsowy tak "sieje" i stąd buczenie....

    Pozdrawiam....
  • #13 3726014
    malyjasiu
    Poziom 19  
    Posty: 238
    Pomógł: 32
    Ocena: 102
    Hej. Jak będziesz miał oscyloskop, to na 100 znajdziesz syfka. 1) Podłaczasz go na wyjściu zasilacza - no niestety musisz je zlokalizować. I bez śmiechów czytający, bo w takich urządzeniach nie zawsze jest to łatwe. Jako, że zasilanie to prąd stały, więc mamy tylko kreskę. Jeżeli są jakieś resztki 50 Hz, to HURRRRRA. Już. A jeżeli (niestety) nie , to przyczyna leży gdzieś w obwodach wejściowych. Tylko że tam sygnały już są miliviltowe, a wtedy i oscyloskop musi mieć odpowiednią czułość, no i trochę doświadczenia się przyda. Ale generalnie wysokość sygnału wejściowego jest znormalizowana i wynisi 0,707 V. Ale ten Twój upierdliwy przydźwięk wystarczy, że będzie miał 50 mV, a już będzie swietnie słyszalny. Więc czułość oscyloskopu pożadana by była na poziomie 10mV/cm. Wtedy coś zobaczysz. Przepraszam za mentorski ton, ale naprawdę pzryda Ci się jak obejrzysz sobie wszystkie te przebiegi na oscyloskopie. To świetna wizualizacja, i łatwiej Ci będzie pźniej zrozumieć sprawy związane z sygnałem audio. Ale to oczywiście tylko wtedy, jak się tym interesujesz......
  • #14 3726050
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    Tomcio555 napisał:
    Kolego jaką masz instalacje elektryczną w domu ? do której jest podłaczony komputer? Dwu czy moze trzy przewodową?

    Jesli jest to instalacja dwu-przewodowa to poprosru przy gniazdku połącz sobie kołek uziemiający z przewodem zerowym w gniazdku i buczenie Ci zniknie, lub zrób sobie przewód zerujący komputer np z instalacją wodociągową lub CO... Przeważnie pomaga bo komputerowy zasilacz impulsowy tak "sieje" i stąd buczenie....

    Pozdrawiam....


    Mieszkam w akademiku. Instalacja jest trzyprzewodowa z odpowiednio uziemionym 'bolcem'. Problem jest tylko taki, że wtyczka od zestawu jest taka zwykła dwubolcowa, bez uziemienia. Nie wiem czy dobrze Cie zrozumiałem, ale myślisz że powinienem zero połączyć z uziemieniem? (edit: dopiero po przeczytaniu tego zrozumiałem jaki to absurd :) )

    malyjasiu napisał:
    Hej. Jak będziesz miał oscyloskop, to na 100 znajdziesz syfka. 1) Podłaczasz go na wyjściu zasilacza - no niestety musisz je zlokalizować. I bez śmiechów czytający, bo w takich urządzeniach nie zawsze jest to łatwe. Jako, że zasilanie to prąd stały, więc mamy tylko kreskę. Jeżeli są jakieś resztki 50 Hz, to HURRRRRA. Już. A jeżeli (niestety) nie , to przyczyna leży gdzieś w obwodach wejściowych. Tylko że tam sygnały już są miliviltowe, a wtedy i oscyloskop musi mieć odpowiednią czułość, no i trochę doświadczenia się przyda. Ale generalnie wysokość sygnału wejściowego jest znormalizowana i wynisi 0,707 V. Ale ten Twój upierdliwy przydźwięk wystarczy, że będzie miał 50 mV, a już będzie swietnie słyszalny. Więc czułość oscyloskopu pożadana by była na poziomie 10mV/cm. Wtedy coś zobaczysz. Przepraszam za mentorski ton, ale naprawdę pzryda Ci się jak obejrzysz sobie wszystkie te przebiegi na oscyloskopie. To świetna wizualizacja, i łatwiej Ci będzie pźniej zrozumieć sprawy związane z sygnałem audio. Ale to oczywiście tylko wtedy, jak się tym interesujesz......


    Może trudno w to uwierzyć ale studiuje na elektronice na polibudzie :)
    Jak uda mi sie szybko zdobyć oscyloskop to zrobie te pomiary o których mówiłeś. Jak nie to zataszcze sprzęt do serwisu i nich oni sie martwią.

    Dzięki za rzeczowe odpowiedzi.
  • #16 3984785
    Tomcio555
    Poziom 15  
    Posty: 148
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    badluck napisał:
    Tomcio555 napisał:
    Kolego jaką masz instalacje elektryczną w domu ? do której jest podłaczony komputer? Dwu czy moze trzy przewodową?

    Jesli jest to instalacja dwu-przewodowa to poprosru przy gniazdku połącz sobie kołek uziemiający z przewodem zerowym w gniazdku i buczenie Ci zniknie, lub zrób sobie przewód zerujący komputer np z instalacją wodociągową lub CO... Przeważnie pomaga bo komputerowy zasilacz impulsowy tak "sieje" i stąd buczenie....

    Pozdrawiam....


    Mieszkam w akademiku. Instalacja jest trzyprzewodowa z odpowiednio uziemionym 'bolcem'. Problem jest tylko taki, że wtyczka od zestawu jest taka zwykła dwubolcowa, bez uziemienia. Nie wiem czy dobrze Cie zrozumiałem, ale myślisz że powinienem zero połączyć z uziemieniem? (edit: dopiero po przeczytaniu tego zrozumiałem jaki to absurd :) )

    malyjasiu napisał:
    Hej. Jak będziesz miał oscyloskop, to na 100 znajdziesz syfka. 1) Podłaczasz go na wyjściu zasilacza - no niestety musisz je zlokalizować. I bez śmiechów czytający, bo w takich urządzeniach nie zawsze jest to łatwe. Jako, że zasilanie to prąd stały, więc mamy tylko kreskę. Jeżeli są jakieś resztki 50 Hz, to HURRRRRA. Już. A jeżeli (niestety) nie , to przyczyna leży gdzieś w obwodach wejściowych. Tylko że tam sygnały już są miliviltowe, a wtedy i oscyloskop musi mieć odpowiednią czułość, no i trochę doświadczenia się przyda. Ale generalnie wysokość sygnału wejściowego jest znormalizowana i wynisi 0,707 V. Ale ten Twój upierdliwy przydźwięk wystarczy, że będzie miał 50 mV, a już będzie swietnie słyszalny. Więc czułość oscyloskopu pożadana by była na poziomie 10mV/cm. Wtedy coś zobaczysz. Przepraszam za mentorski ton, ale naprawdę pzryda Ci się jak obejrzysz sobie wszystkie te przebiegi na oscyloskopie. To świetna wizualizacja, i łatwiej Ci będzie pźniej zrozumieć sprawy związane z sygnałem audio. Ale to oczywiście tylko wtedy, jak się tym interesujesz......


    Może trudno w to uwierzyć ale studiuje na elektronice na polibudzie :)
    Jak uda mi sie szybko zdobyć oscyloskop to zrobie te pomiary o których mówiłeś. Jak nie to zataszcze sprzęt do serwisu i nich oni sie martwią.

    Dzięki za rzeczowe odpowiedzi.


    Nie o to mi chodzi...
    jesli w akademiku masz instalacje trzyprzewodową tzn. Przewód zerowy, przewód uziemiający i przewód fazowy to uzyj odpowiedniego przedłuzacza do podłączenia komputera tez posiadającego trzy przewody.

    Jesli masz instalacje starego typu gdzie występowały tylko dwa przewody czyli przewód zerowy i fazowy to pomaga załozenie gniazdka gdzie masz dodatkowo bolec uziemiający. I w takim tylko przypadku łączysz przewód zerowy dodatkowo z bolcem uziemiającym...

    Pozdrawiam....
  • #17 4019510
    misiek-puchatek
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 8
    Ja mam podobny problem. Nie wiem czy to tylko przypadek ale wszystko sie stalo po burzy i rowniez padl router wtedy ale to raczej tylko przypadek. Ja bede wymienial a jak nastepny bedzie podobnie dzialal to znow wymienie a co sie bede :) moge tak przez 2 lata wiec trzeba korzystac:)
  • #18 4084392
    badluck
    Poziom 11  
    Posty: 14
    To teraz sie skupcie, bo rozwiązanie problemu jest ciekawe...

    Otóż mój znajomy "specjalista elektronik" rzucił uchem na mój problem i stwierdził że to musi być wina transformatora. Rozebrałem wzmacniacz/subwoofer żeby zobaczyć co mogę z tym transformatorem zrobić (dołączam zdjęcie wnętrza). No i wtedy zobaczyłem ciekawą rzecz - zaraz obok dość sporego transformatora (wyjścia 2*14V-3A, 2*27V-2,8A) znajdują się panele wejść i wyjść wzmacniacza. Wszystkie kable są owinięte gąbką, jak mniemam jest to gąbka przewodząca prąd i tym samym ekranująca te kable. Jedynymi przewodami, które nie były owinięte były kable z wejść, w dodatku przy domyślnym ułożeniu leżały one praktycznie na transformatorze.
    [rozwiązanie] Na próbę owinąłem te kable folią aluminiową, potem izolacją (żeby się trzymało) i odsunąłem od transformatora. I co? Brzęczenie w głośnikach spadło do praktycznie niesłyszalnego poziomu. Trzeba przyłożyć ucho blisko do głośnika żeby coś usłyszeć (przynajmniej teraz - jest dzień, zobaczę jak będzie w nocy gdy jest cicho). Wg mnie to skandal żeby zrobić taką wtopę, tym bardziej że cała reszta wydaje się być zrobiona bardzo solidnie, wnętrze subwoofera jest wyłożone miękką okładziną, wszystkie szczeliny uszczelnione silikonem itp.

    Pozdrawiam wszystkich i dzięki za uwagi.

    PS
    Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, zrobiłem je komórką.
    Wszystkie elementy są przymocowane do tylnej klapy, która na zdjęciu jest otwarta jak drzwi.

    [edit]
    Może troche przesadziłem z tym "praktycznie niesłyszalne". Wciąż da się je usłyszeć ale jest DUŻO lepiej niż było. Może trzeba by cały ten transformator jakoś zaekranować?
    Załączniki:
    • Jak wyeliminować brzęczenie w głośnikach Genius SW-HF5.1 5000? wzmacniacz.jpg (180.13 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #19 4084438
    adyrian
    Poziom 23  
    Posty: 460
    Pomógł: 61
    Ocena: 34
    A mi już parę razy zdażyło się naprawiac głośniki komputerowe w których spalił sie bezpiecznik termiczny w trafku. To cena jaką trzeba płacić za relatywnie niską cenę sprzętu.
    pozdro
  • #20 4101434
    shaun_bejker
    Poziom 13  
    Posty: 51
    Pomógł: 4
    Ocena: 2
    jakaś chińska rączka nie wykonała pracy jak się należy -w myśl zasady "dużo, szybko, tanio" a ta gąbka zapewne ma za cel trzymanie przewodów w "kupie" by niwelować ich drganie lub i kontakt z membraną głośnika. A co do termika w trafku to tylko dzęki niemu u znajomego nie zapaliła się obudowa suba i skończyło się na kłębach dymu z bassreflexu (zestaw TRACER 2.1-modelu nie pamiętam <siedziały tam 3xTDA2030A>)co ciekawsze bezpieczniki ocalały a sprzęt od nowości nie rozkręcany.

Podsumowanie tematu

✨ Problem brzęczenia w głośnikach Genius SW-HF5.1 5000 występuje nawet przy odłączonych źródłach dźwięku i niskim poziomie głośności, co sugeruje zakłócenia pochodzące z zasilania lub masy. Przyczyną mogą być uszkodzone kondensatory filtrujące, zimne luty, niewłaściwe ekranowanie kabli sygnałowych lub zakłócenia elektromagnetyczne od transformatora zasilającego. Wskazano, że kable wejściowe leżące blisko transformatora mogą indukować brzęczenie, a ich ekranowanie folią aluminiową i odsunięcie od transformatora znacząco redukuje zakłócenia. Problem może też wynikać z nieodpowiedniej instalacji elektrycznej lub braku uziemienia, zwłaszcza gdy wtyczka zasilająca jest dwubolcowa bez uziemienia. Zalecane jest sprawdzenie połączeń masy, wymiana kabli na ekranowane, podłączenie urządzeń do tej samej fazy oraz ewentualne użycie oscyloskopu do lokalizacji źródła zakłóceń. W przypadku gwarancji sugerowano zwrot lub serwis, jednak ze względu na trudności z dostępnością modelu i wagę sprzętu, samodzielna diagnostyka i naprawa (lutowanie, wymiana kondensatorów) jest możliwa. W dyskusji pojawiły się także uwagi o niskiej jakości konstrukcji i potencjalnych problemach z bezpiecznikami termicznymi w transformatorze w podobnych zestawach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA