Witam Wszystkich bardzo serdecznie
Z góry chciałbym przeprosić, jeśli umieściłem ten post "nie tam gdzie trzeba" ale naprawdę potrzebuję Waszej fachowej pomocy. Otóż : Mam Fiata Cinquecento i mam problem z ładowaniem. Pewnego dnia zauważyłem, że "żarzy się" kontrolka od ładowania. To żarzenie przeszło dzisiaj w całkowite świecenie się kontrolki od ładowania ! Pomyślałem, że to mogą być szczotki. Okazało się,że pozostało "ich trochę jeszcze" , ale profilaktycznie wymieniłem je razem z regulatorem napięcia. Problem pozostał - kontrolka nadal się świeci...ale jedno jest ciekawe! Ładowanie jest !! Podczas gdy silnik pracuje - oscyluje ono wokół 14.7 do 15,1 V ! mierzone na alternatorze jak i na akumulatorze - daje podobne wartości. Gdy silnik nie pracuje, jest na poziomie ok. 12,6 V . Co może być przyczyną, że ładowanie "jest" a kontrolka się świeci? Dodam ,iż "kabelki" , które idą od alternatora są całe...
I czy to normalne,że ładowanie jest takie duże w CC? Wielkie dzięki za wszelakie info , gdyż naprawdę irytuje mnie ta kontrolka...
Pozdrawiam