logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Schemat małego lokalizatora do modeli szybowców z dużym zasięgiem

MiChAś_17 12 Kwi 2007 00:05 10027 28
REKLAMA
  • #1 3778888
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Witam. Po pierwsze chciałem powiedzieć, że nie wiedziałem do czego dopasować tego posta więc jeżeli znajduje się w złym miejscu proszę Admina o przeniesienie a nie usuwanie. Teraz przechodząc do rzeczy mam małą prośbę. Jestem modelarzem zajmującym się budową modeli szybowców swobodnie latających i nie raz miałem sytuację, że na zawodach miałem problemy z odnalezieniem modelu w wysokiej trawie. Kieruję się więc do Was wszystkich orientujących się w temacie lub też nie o pomoc w odnalezieniu lub podesłaniu mi na maila paszczak16(_at_)gmail.com jakiegoś schematu lokalizatora. Zależy mi na tym, aby nadajnik był jak najmniejszy i zasilany z jak najmniejszej baterii (w grę wchodzą guzikowe lub 6 lub 12V). Od odbiornika w tym przypadku wymagane jest lokalizowanie kierunku z którego nadaje nadajnik lub wskazywanie poziomu sygnału bo właściwie wg. mnie z tym to się wiąże. Jeżeli chodzi o zasięg takiego urządzenia nie ukrywam, że najlepiej jak by był on możliwie jak największy ale myślę, że 500 - 1000m (chyba przesadziłem) by wystarczyło. Będę naprawdę ogromnie wdzięczny za wszelką pomoc i nadesłanie czegoś co mogło by spełniać te warunki. Ci, którzy latają, wiedzą jaki to ból stracić model przez zwykłą trawę lub zboże, dlatego proszę Was o pomoc w tej kwestii. Pozdrawiam
    Michał M.
  • REKLAMA
  • #2 3781160
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Posty: 1401
    Pomógł: 94
    Ocena: 82
    1km Zasięgu na baterii guzikowej ??? zapomnij o nawet 300 metrach bo potrzebny by był dość mocny nadajnik
    (jak na taką baterę) i pochodziło by to z 10 min góra a tak ogólnie to potrzeba nadajnik radiowy nadający jakieś impulsy albo cokolwiek i odbiornik z anteną kierunkową i słuchawkami lub diodą LED (lepsze są słuchawki: łatwiej wyczuć różnicę w sile impulsu)
  • #3 3782089
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Nie no jeżeli chodzi o baterię guzikową wiem, że nie mam na co liczyć. Ale są tego rodzaju urządzenia, ale niestety cena nie jest zadowalająca... Dlatego pomyślałem, że może można coś takiego wykonać domowym sposobem po niższych kosztach. A takie małe nadajniczki są zasilane z baterii 6 lub 12V. One akurat są niewielkich rozmiarów co bardzo by mi pasowało. Może ktoś ma jakiś schemat do takiego cuda?? Naprawdę będę wdzięczny za każdą pomoc.
  • #4 3782113
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    Zapytaj... harcerzy. Kiedyś (nie wiem jak teraz) mieli oni taką zabawę jak: polowanie na lisa. Chodziło o namierzenie kierunkowymi antenami uciekającego, wyposażonego w nadajnik. Podobnie działają też nadajniki, w które wyposaża sie rzadkie zwierzęta.
    Jak daleko od ciebie ląduje ten model? Bo może pójść trochę inną drogą. Zamontować w modelu czasówkę i z niej odpalać jakiś ładunek w postaci małej świecy dymnej. Bo przy zasilaniu jakie podałeś, to zasięg i czas pracy takiego nadajnika będzie bardzo ograniczony.
  • #5 3782382
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Niee żadne efekty pirotechniczne nie wchodzą w rachubę zwłaszcza przy drewnianej konstrukcji. A poza tym przy tego rodzaju modelach jest też walka z masą całości modelu więc sam teraz już rozumiesz. A so do polowania na lisa coś właśnie o tym słyszałem. A jeżeli chodzi o odnajdywanie modelu faktycznie z tym 1km przesadziłem ale takie 300m w zupełności powinno wystarczyć.
  • REKLAMA
  • #6 3783363
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Posty: 1401
    Pomógł: 94
    Ocena: 82
    Tyle że takie nadajniki dla zwierząt są wielkości dużego portfela (no chyba że wszczepiane pod skóre)
  • #7 3785017
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3617
    To można jeszcze w inna "mańkę". Umieścić w modelu jakiś generator z piezo głośniczkiem i nasłuchiwać go mikrofonem kierunkowym zrobionym (opis takiego mikrofonu przewijał sie na elektrodzie). można zastosować jakieś wyselekcjonowane pasmo i pewnie uda się uzyskać zasięg ponad 100 metrów.
    PS. Zajmowałem się modelarstwem i nawet jeździłem na zawody. I wiem, że stosowano w modelach latających układy czasowe do lądowania, gdzie zapalano lont, który po odpowiednim czasie przepalał gumkę lub nitkę i powodował wychylenie steru wysokości. Tak wiec z ta pirotechniką to wcale nie takie niebezpieczne.
  • REKLAMA
  • #8 3785084
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  
    Posty: 1401
    Pomógł: 94
    Ocena: 82
    to z tym mikrofonem to nie najgorszy pomysł ale ja bym do tego mikrofonu kierunkowego dodał detektor częstotliwości na ne 567 nastrojony na częstotliwość buzzera albo po prostu jak ktoś wyżej napisał świeca dymna z elektronicznym zapalnikiem model nie powinien sie od tego zapalić a jeśli sie tego obawiasz to możesz powlec komorę ze świecą i zapalnikiem czymś niepalnym
  • #9 3802578
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Błażej tu sie mylisz w swojej karierze przesiałem już kilka modeli bo tzw. bangsystem był nieskuteczny przy bardzo dużym noszeniu termicznym. Ale to nie o to chodzi. Mi chodzi o to, że kiedy na łącze czy lotnisku jest wysoka trawa model jest słabo widoczny. Wiec taki lokalizator to dobra rzecz.
  • #10 3806171
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Gadałem dzisiaj z nauczycielem zapytałem się go czy może on miał by jakiś pomysł na realizację czegoś takiego. Powiedział że nadajnik można by stworzyć na jednym tranzystorze do 300khz lub mhz już nie pamiętam i na ne555 który by załączał na jakiś czas cały nadajnik w celu zaoszczędzenia baterii. Tylko nie do końca wiem jak stworzyć taki nadajniczek. Odbiornik miał by być natomiast wyposażony w antenę jagi. Tylko pytanie... jak to wszytsko stworzyć
  • #11 3806912
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    nauczyciel nie ma racji bo na 1 km nie wypromieniujesz tej energii w tym pasmie na 3,5mhz i wszelkiego rodzaju antenach innych (malych) niz przynajmniej LW nie chce to chodzic wiecej niz kilka metrow na 300khz jeszcze gorzej(antena powinna miec kilkadziesiat metrow).
    moze w pasmie 27Mhz bedzie juz mozliwe .
  • #12 3807819
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Ale już wspominałem że przesadziłem z tym 1km. Jeżeli działało by to już na 200-300m było by fantastycznie.
  • REKLAMA
  • #13 3811096
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    nie jest to realne , wpakowalem 4w w antene ramowa i calosc pracowala na kilkadziesiat metrow , jak wpakowalem w taka antene 800W to poszlo na kilkaset metrow , ale to i tak przy 3,5 Mhz, przy nizszych jeszce gorzej.
  • #14 3971440
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #15 3972632
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Taaa kombinowaliśmy z tym ale u nas jest problem ze znalezieniem cewek:/ tak to juz jest w małych miastach:(
  • #16 3973004
    twazny
    Poziom 26  
    Posty: 682
    Pomógł: 91
    Ocena: 56
    Chyba należałoby iść w kierunku propozycji Błażeja.
    Jakiś prymitywnie prosty układ czasowy i mała świeca dymna lub głośny "piszczyk" - 200-300ms co kilka sekund. Uszy też są niezłym kierunkowym lokalizatorem.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic585836.html
  • #17 3973718
    rasty
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 126
    Ocena: 22
    Myślę, że rozsądniej jest skorzystać z gotowych modułów nadawczych i odbiorczych np. Telecontrolli:
    http://www.telecontrolli.com/eng/default-wproducts.html
    http://www.sensu.pl/?go=products&cat_id=94&PHPSESSID=3ea5f082f7b76813f52b360510a856d0
    Pasmo 433 MHz jest dość wygodne, bo potrzebna niewielka antena.
    Używane są w alarmach samochodowych. Odbiornik zaekranowany w pudle samochodu, nadajnik w pilocie i to ma zasieg ok. 50 m. Na otwartej przestrzeni zasięg będzie znacznie większy, nie potrafię tego ocenić.
    Widział bym to tak: nadajnik kluczowany paczkami impulsów o czestotliwości ok. 1 kHz (ucho ma dużą czułośc w tym zakresie), do tego czuły odbiornik superheterodynowy z anteną dipolową i słuchawki.
    Nadajnik jest mały, cca. 30X11 mm i lekki. Antenka nadajnika z cienkiego drutu rozpięta wewnątrz kadłuba. Do tego 2 ogniwa guzikowe i mała płytka z układem modulującym nadajnik. Ten układ mógłby zastąpić obciążenie wyważajace model.
    W Necie jest sporo informacji na temat tych nadajników. Tu jeszcze dwa linki.
    http://www.sensu.pl/?go=product_coll&id=15&ca...94&PHPSESSID=3ea5f082f7b76813f52b360510a856d0
    http://www.sensu.pl/?go=product_coll&id=45&ca...93&PHPSESSID=3ea5f082f7b76813f52b360510a856d0
    Przemyśl pomysł, może się spodoba :wink:
  • #18 3975616
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    No nie głupi pomysł a czy potrzeba by jeszcze jakoś rozbudowywać układ nadajnika czy tylko podajemy napięcie zasilające, antenę na wyjście i to wszystko?? A jeżeli chodzi o odbiornik... czy też potrzebowywał by on jakichś dodatkowych kombinacji?? Trochę ciemny jestem jeżeli chodzi o sprawy radiowe;P
  • #19 3976603
    Tomek665
    Poziom 28  
    Posty: 1047
    Pomógł: 89
    Ocena: 130
    Są gotowe mini pluskwy- podsłuchowe zabaweczki na około 100 MHz (FM). Przy mocy do 10 mW jest to chyba oficjalnie dozwolone. Mam taki w obudowie pilota od autoalarmu. Odbierasz sygnał zwykłym odbiornikiem UKF tylko trzeba mieć antenę kierunkową. Można podłączyć to pod dowolny generator akustyczny albo obok mikrofonu umieścić buzzer który dodatkowo namierzamy "na ucho".
    Temat wcześniej przerabiałem bo sam jestem modelarzem (a raczej pilotem RC-wolę latać niż kleić) i doszedłem do wniosku że namierzanie radiowe modelu nie ma sensu,
    Słaby zasięg z anteny na ziemi, przy większych mocach znaczny cięzar, chodzenie po polach dźwigając kupe sprzętu.
    a wystarczy malutki buzzer który usłyszysz z 200 metrów.
    .........................
    Przy okazji zapraszam modelarzy-pilotów z okolic,
    na moje "lotnisko" modelarskie które mam 20 km na zachód od Krakowa.
    20X200m wywalcowanej i wygolonej łąki.
    Chętnych na wspólne loty i wymianę doświadczeń proszę o wiadomość na PW.
  • #20 3977586
    SP8JUX
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 1400
    Pomógł: 128
    Ocena: 294
    Wymontuj z budzika płytkę , wykonaj zworki żeby cały czas piszczał i zasilanie 1,5V,
    Robiłem to dla modelarza: trawa , zboże itd nie było problemu. Koszt 5 do 8zł
    Marek
  • #21 3979167
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    No ale właśnie w tym problem, że przy buzerze to trzeba już niestety znać choć mniej więcej położenie tego modelu. Ale nie zawsze jest tak pięknie jak się wydaje. Dlatego poszukuję rozwiązania dotyczącego lokalizacji za pomocą fal radiowych i lokalizacji ich nadajnika... domyślam się, ze nie będzie to proste ale bardzo przydatne.
  • #22 3979583
    qrdel
    Poziom 28  
    Posty: 1074
    Pomógł: 100
    Ocena: 70
    Do problemu polecałbym pseudodopplerowską metodę znajdywania kierunku nadajnika.

    Jako nadajnik prosty generator nośnej na powiedzmy 433MHz. Kluczowany dla oszczędności.

    Do szukania: układ antenowy - 4 pręty na płytce, odbiornik FM i układ pomiarowy.
    Ja do mierzenia używam laptopa, są rozwiązania na kilku scalakach (problem polega na zmierzeniu/porównaniu fazy sygnału rzędu kilkuset Hz).
    Żeby było przenośne w mojej wersji (z uzyciem FFT) można zamienić laptopa na PDA, nawet program dałoby się przenieść (jak ktoś ma LabView na PDA).
    Inne rozwiazania to skopiować rozwiązanie amatorsko/komercyjne na scalonych, albo machnąć coś na mikrokontrolerze.

    Dla orientacji podaję pierwszy link http://www.rdfproducts.com/
    niestety muszę poszukać innych lepszych linków, bo je zgubiłem.

    P.S. W zasadzie nie powinienem zalecać 433MHz tylko któreś wyższe, ale 1. akurat testy robiłem na 4xx MHz, 2. zapomniałem jaka jest dokładnie ta wyższa niestrzeżona częstotliwość (jakby coś 800).
  • #23 3979610
    rasty
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 126
    Ocena: 22
    Dodam uzupełnienie do mojego pomysłu.
    Układ modulatora jest b. prosty. Jedna kośc + 2 rezystory i 2 kondensatory.
    Pozostaje kwestia wyboru nadajnika i odbiornika. AM czy FM ?
    Odbiornik AM ma pin TEST POINT. Jest to wyjście z demodulatora. Myslę, że wygodnie było by z niego skorzystać. Za nim jest komparator, który zamienia sygnał z demodulatora na sygnał cyfrowy. Przy b. słabym sygnale zdemodulowanym, za komparatorem może nic nie być. Ale ten słaby zdemodulowany może być słyszalny w słuchawkach, na tle szumów, ale słyszalny. Trzeba by było to sprawdzić praktycznie.
    Oczywiście odbiornik powinien mieć jakiś najprostszy wzmacniacz słuchawkowy, choćby na gotowym układzie 8-mio nózkowym np. LM386.
    Może koledzy z doświadczeniem się jeszcze wypowiedzą.

    Schemat małego lokalizatora do modeli szybowców z dużym zasięgiem
  • #24 3979699
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Proponuje coś takiego
    Załączniki:
    • Schemat małego lokalizatora do modeli szybowców z dużym zasięgiem odbiornik.JPG (23.17 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Schemat małego lokalizatora do modeli szybowców z dużym zasięgiem nadajnik.JPG (21.4 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #25 3983886
    SP8JUX
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 1400
    Pomógł: 128
    Ocena: 294
    Panmechanik, jaki to ma zasięg? -15? 20? metrów? ....il wważy nadajnik? Jakie to jest stabilne? czy ten generator nadajnika na T1 pracuje ?
  • #26 3983955
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Prawde mówiąc nie sprawdzałem go w praktyce (brak czasu)ale myśle że 200-300 metrów .Oto jak zestroić odbiornik z nadajnikiem:
    Cytat:
    Najpierw sprawdzasz działanie nadajnika, w tym celu podpinasz masę oscyloskopu do masy układu. Wejście X oscyloskopu podłączasz poprzez kondensator 4,7nF do kolektora T2. W tym momencie po podłączeniu zasilania powinieneś zobaczyć na oscylokopie przebieg sinusoidalny (może być trochę zniekształcony). Poprzez kręcenie rdzeniem L1 powinieneś zobaczyć zmianę amplitudy przebiegu i zmianę częstotliwości (zwężenie, lub zagęszczenie przebiegu). Jak wszystko jest tak jak powyżej oznacza to, że nadajnik pracuje dobrze.

    Następnie sprawdzamy odbiornik. W tym celu wyłączamy nadajnik. Zwieramy wstępnie C6 i dołączmy zasilanie. W tej chwili mikroamperomierz nie ma prawa się zbytnio wychylić. Jak by tak było należy wsówać i wysówać rdzeń cewki L, aż wychylenie będzie żadne, lub minimalne. Następnie ustawiamy ndajnik obok odbiornika. Jednak cewkę L w odbiorniku ustawiamy równolegle do cewki L2 w nadajniku. Odległość między nimi powinna być minimalna (rdzenie mogą się nawet stykać), jednak całość należy zrobić beż niepotrzebnych zwarć. Następnie włączamy zasilanie dla nadajnika i odbiornika. Teraz kręcimy za pomocą L1 w nadajniku i staramy się uchwycić maksymalne wychylenie mikroamperomierza. Kiedy to zrobimy oddalamy nadajnik od odbiornika na odległość, na której wychylenie jest małe. Wtedy kręcimy ponownie rdzeniem cewki L1 i ustawiamy znów wychylenie maksymalne jakie nam się uda nastawić. W tym momencie wyłączmy nadajnik i sprawdzamy, czy wskazówka opada, jak tak to wspaniale, jak nie, to należy wszystko zrobić od początku. W tej chwili wyłączamy nadajnik i odbiornik. Do nadajnika dołączamy oscyloskop i zasilanie jak poprzednio i kręcimy za pomocą L2 do uzyskania najwyższej amplitudy sygnału. Jak tego dokonamy należy sprawdzić, czy aparatura pracuje, jak są problemy, to należy trochę pobawić się cewką L w odbiorniku. Teraz możesz już badać zasięg, jak za mały (raczej wątpię) to możesz zwiększyć napięcie do 15V Czułość odbiornika można poprawić np. poprzez zwiększenie rezystora R5

    Tutaj chciałbym podziękować użytkownikowi Maciej_333 za opis strojenia
  • #27 3983989
    rasty
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 126
    Ocena: 22
    Tu nie trzeba się zastanawiać. Jest to zabawka o zasięgu paru, może parunastu metrów (w porywach), do demonstracji działania fal radiowych. Kolega potrzebuje urządzenia o zasięgu paruset metrów. :roll:
  • #28 3993580
    SP8JUX
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 1400
    Pomógł: 128
    Ocena: 294
    Zrobiłem dzisiaj dla zabawy taki nadajnik na 162MHz. Moc jego jest znikoma bo przy 9V bierze niecałe 10mA, jednak jest dość skuteczny. położyłem go na bruku, pod antenę podłożyłem parę butelek (aby nie leżała na ziemi), w rękę Yersu FT23-R i .. pospacerowałem sobie.
    Na oryginalnym "kocim ogonie" odbierałem sygnał na jedną kreseczkę w odległości 300 - 400m w terenie mocno zabudowanym. Sadzę, że przy zastosowaniu nawet dwuelementowej Yagi powinno się dać zlokalizować nadajnik co najmniej z kilometra.
    Antena w nadajniku to 45cm linki miedzianej w izolacji.
    W załączeniu dokumentacja nadajnika
    Marek
    Załączniki:
    • nadajnik 162MHz.pdf (202.35 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #29 6604597
    MiChAś_17
    Poziom 18  
    Posty: 361
    Ocena: 3
    Odświeżam temat bo wreszcie sie zmoblizowałem (zaledwie po roku ;D) i stworzyłem ustrojstwo polecane przez SP8JUX.
    I odnośnie owego nadajnika kilka pytań:
    - jak sprawdzić czy sprzęt wo ogóle działa ?
    - miałem problem z kupieniem BF173. Czy można zastosować BF197?
    Oczywiście posiadam skaner nasłuchowy.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy projektu małego lokalizatora radiowego do modeli szybowców, umożliwiającego odnalezienie modelu na odległości około 200-300 metrów, zasilanego z małych baterii (guzikowych lub 6-12V). Wskazano, że osiągnięcie zasięgu 1 km przy tak małej mocy i baterii guzikowej jest nierealne, a realny zasięg nadajnika radiowego o niskiej mocy to kilkaset metrów przy zastosowaniu odpowiedniej anteny kierunkowej (np. Yagi). Proponowano różne rozwiązania: prosty nadajnik radiowy kluczowany impulsami (np. na 433 MHz), odbiornik z anteną kierunkową i słuchawkami, układy czasowe do oszczędzania energii (np. z NE555), a także wykorzystanie buzzerów lub generatorów dźwięku z mikrofonem kierunkowym jako alternatywę. Wspomniano o metodzie pseudodopplerowskiej do określania kierunku nadajnika. Podkreślono, że gotowe moduły nadawczo-odbiorcze (np. Telecontrolli) na pasmo 433 MHz są wygodne ze względu na małe anteny i stosunkowo dobry zasięg. Przedstawiono schematy prostych nadajników na częstotliwości około 162 MHz, które przy niskim poborze prądu (ok. 10 mA przy 9V) mogą osiągać zasięg do 300-400 m w terenie otwartym. Wskazano na konieczność stosowania anten kierunkowych i wzmacniaczy słuchawkowych (np. na LM386) w odbiorniku. Poruszono kwestie doboru tranzystorów (np. BF173, BF197) oraz problemów z dostępnością elementów. Zwrócono uwagę na ograniczenia fizyczne i prawne dotyczące mocy i pasm radiowych oraz na wagę i rozmiar nadajnika w modelu szybowca.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA