żaden papier nigdzie nie ugrzązł prowadnice są nasmarowane a czy jakaś zębatka się uszkodziła to ciężko stwierdzić. przyznam się szczerze że nie jest łatwo tą drukarkę rozebrać i zajrzeć do środka

niestety nie mogę sprawdzić co ona "miga do mnie" bo mam za mało punktów żeby pobrać tego pdf'a

ironia losu
Dodano po 9 [minuty]: zauważyłem że gdy ją włączam i kartridż jest ustawiony nad tym miejscem gdzie pod nim obraca się ten element i czyści chyba głowice (nie znam się na tym nie mam pojęcia jak to się nazywa

) to zaczyna przez moment drukarka chrobotać a później zaczyna przesuwać kartridż lecz on nie wraca na swoje miejsce tylko zostaje gdzieś na środku i za każdym razem jak ją ponownie włącze to on przesuwa się dalej ale nigdy nie wraca nawet jak dojdzie do końca. i zaczynają migać diody wszystkie naraz równocześnie