Witam.
Usterka polega na tym, że w głośnikach słychać świerszczenie ( nawet przy całkowitym ściszeniu), oraz są na ekranie zakłócenia w postaci grubszych poziomych "mrówek" w środkowej części ekranu. Czasami gubi kolor. Telewizor jest zabrany od " mechanika od siedmiu boleści ". Większość układów była podniesiona. Zauważyłem, że to świerszczenie i zakłócenia znikają jak ściemnię obraz prawie na maximum. Po odłączeniu głośników jest cicho. Miałem nadzieję usłyszeć jakieś przebicie, syczenie WN, ale nic. Usterka tak samo wygląda z tunera jak i z AV.
Oczywiście elki itp. ... wiadomo. Może ktoś spotkał sie z czymś takim? Czy trafopowielacz to dobry kierunek myślenia ?
Pozdrawiam.
Usterka polega na tym, że w głośnikach słychać świerszczenie ( nawet przy całkowitym ściszeniu), oraz są na ekranie zakłócenia w postaci grubszych poziomych "mrówek" w środkowej części ekranu. Czasami gubi kolor. Telewizor jest zabrany od " mechanika od siedmiu boleści ". Większość układów była podniesiona. Zauważyłem, że to świerszczenie i zakłócenia znikają jak ściemnię obraz prawie na maximum. Po odłączeniu głośników jest cicho. Miałem nadzieję usłyszeć jakieś przebicie, syczenie WN, ale nic. Usterka tak samo wygląda z tunera jak i z AV.
Oczywiście elki itp. ... wiadomo. Może ktoś spotkał sie z czymś takim? Czy trafopowielacz to dobry kierunek myślenia ?
Pozdrawiam.