Mam taki sprzęt jak w temacie i ma taką oto wadę: promień nie przechodzi prawidłowo całej szerokości lampy w normalnym trybie, zachowuje się tak, jakby miał cały wykres przesunięty w prawo poza lampę. Widać to także przy synchronizacji.
Gdy włączę rozciągnięcie podstawy x5, to za pomocą potencjometru przesuwania X w poziomie daje się uzyskać kreskę na całej szerokości, ale jest to niemiarodajne, gdyż wykres jest zniekształcony. Promień nie przebiega z taką samą prędkością przez skalę (widać na najdłuższych czasach). Lewą część pokonuje znacznie szybciej niż prawą, jaśniejszą, której początek widać tuż przy prawej krawędzi lampy. Gdy wyłączę x5, udaje się przy pomocy potencjometru przesuwu uzyskać mało zniekształcony przebieg na prawej części ekranu. W miarę przesuwania przebiegu w lewo zmienia się czas odchylania wiązki.
Gdy włączam zewnętrzne X, promień ustawia się prawidłowo na środku.
Schemat już mam z forum.
Był już tu podobny post ale niewiele wniósł poza tym, że kolega sobie rozkalibrował oscyloskop zwiększając amplitudę i nie naprawiając uszkodzenia.
Od czego zaczynać naprawę i gdzie najczęściej szukać przyczyn?
Gdy włączę rozciągnięcie podstawy x5, to za pomocą potencjometru przesuwania X w poziomie daje się uzyskać kreskę na całej szerokości, ale jest to niemiarodajne, gdyż wykres jest zniekształcony. Promień nie przebiega z taką samą prędkością przez skalę (widać na najdłuższych czasach). Lewą część pokonuje znacznie szybciej niż prawą, jaśniejszą, której początek widać tuż przy prawej krawędzi lampy. Gdy wyłączę x5, udaje się przy pomocy potencjometru przesuwu uzyskać mało zniekształcony przebieg na prawej części ekranu. W miarę przesuwania przebiegu w lewo zmienia się czas odchylania wiązki.
Gdy włączam zewnętrzne X, promień ustawia się prawidłowo na środku.
Schemat już mam z forum.
Był już tu podobny post ale niewiele wniósł poza tym, że kolega sobie rozkalibrował oscyloskop zwiększając amplitudę i nie naprawiając uszkodzenia.
Od czego zaczynać naprawę i gdzie najczęściej szukać przyczyn?