kamil.w napisał: Witam
Mam do czynienia z tym sprzętem w szkole. Moim zdaniem Powermixer "Phonic'a" jest dośc dobrym sprzętem. Za rówo na dyskotekach jak i na różnych apelach czy w plenerku koło szkoły spisywał się bardzo dobrze. I tak jak pisało na forum, Zaletą jest to ze jest w skrzyni drewnianej obitej kocem, daje to dośc dużą wytrzymalośc na upadki. Na rozpoczęciu roku powermixer spadł mi z wysokości ponad 1m i nic mu się nie stało, pękł tylko jeden z narożników. ale sprzęt "Hula" dalej.
i potencjometry.. To jest boska sprawa, wszystko przechodzi płynnie nic nie trzeszczy nie przeskakuje... coś cudnego:PP
Ja jestem za Tym powermixerkiem.
A co do awaryjności:
Duzo zależy od użytkowania.
Moim zdaniem te sprzęciki nie psuja się dość często.
Wiadomo jeżeli ktoś będzie"katował" sprzęt to moze mu się przydażyć wszytsko.
Pozdrawiam
Opis kiepski. Skrzynia nie jest drewniana z z płyty (typowa prasowanka). Narożnik pękł? Metalowy? Awaryjność zależy od użytkowania? Od kiedy? Sprzęt powinien być użytkowy zgodnie z zaleceniami producenta, wtedy można mówić o jego bezawaryjnej pracy. Jak ktoś będzie sprzęt cytuję "katował" to wszystko uszkodzi. A to, że Ci upadł to świadczy o niechlujstwie i bezmyślności bo upuścić to można długopis a nie powermixer. Ciesz się, że nie oberwało się trafo. Proszę Cię na przyszłość, nie zaniżaj poziomu forum takimi "testami" i opiniami bo nie o to pytał autor.
Co do samego powermiksera to praktycznie wszystko zostało napisane w teście z linku (polecam do poczytania wszystkim!). Od siebie dodam, że pracując z tym phonikiem żal miałem tylko za dość znaczne grzanie się wzmacniacza i minimalnie przeszkadzające szumy w FX przy cichej pracy. Brzmienie - super! Dość jasne i ostrawe, bardzo przyjemny i szybki w basie, świetnie trzymał głośniki - nawet na granicy działania limitera.