właśnie,na sposoby są sposoby, przy odrobinie wiedzy wykryje że coś jest nie tak, wystarczy że komputer sie zawiesi, zajrzy w menadżera zadań na procesy, skojarzy podejrzany programik, uzna że to wirus, albo jako coś zbędnego co spowalnia działanie gier, włączy reg-edita i pousuwa wszystkie wpisy z nazwą tego programu albo ściągnie na e-mule programik sprzedawany na allegro jako blockers-xp, zablokuje program i już po key-logerze, po latach siedzenia przed komputerem i naprawiania sypiących się produktów microsoftu nabiera się wprawy... wiem to po sobie... antywirus może wykrywać taki programik jako wirusa... a tak poza tematem to raczej odradzam inwigilacji, może lepiej wymyślić coś bardziej... uczciwego?,jasnego? syn może stracić zaufanie..., to moje zdanie, nikt nie musi się z nim liczyć, wiem że nie mam dzieci, nie mam doświadczenia w takich sprawach i nie znam sytuacji...