Witam, posiadam sprzęcik jak w tytule, który dzielnie mi od dłuższego czasu służył
Pewnego dnia podczas burzy nie odłączyłem go od sieci i po małym przepięciu więcej już się moja Aiwa nie uruchomiła
Po rozkręceniu obudowy, szybko zauważyłem, że uległy spaleniu ścieżki prowadzące od płyty głównej do przekaźnika. Poprowadziłem nowe ścieżki, sprawdziłem przekaźnik (działa), ale wieża dalej się nie włącza, świeci się tylko czerwona dioda i żadnej reakcji na przyciski. Posprawdzałem większość diod, kondensatorów i rezystorów w układzie zasilania, ale wydają się być sprawne. Gdy zewrę ręcznie styki przekaźnika to wieża włącza się na 1sek na wybranej funkcji (CD, TUNER, TAPE, RADIO) i sama się wyłącza. Według informacji zawartych w innych tematach zdemontowałem tranzystory końcowe mocy, ale dalej ten sam efekt - wieża nie śmiga:(
Gdzie szukać usterki, co mogło się zepsuć, jak zlokalizować awarię? Z góry dziękuję za każdą pomoc.
Pozdrawiam -emwu-
Po rozkręceniu obudowy, szybko zauważyłem, że uległy spaleniu ścieżki prowadzące od płyty głównej do przekaźnika. Poprowadziłem nowe ścieżki, sprawdziłem przekaźnik (działa), ale wieża dalej się nie włącza, świeci się tylko czerwona dioda i żadnej reakcji na przyciski. Posprawdzałem większość diod, kondensatorów i rezystorów w układzie zasilania, ale wydają się być sprawne. Gdy zewrę ręcznie styki przekaźnika to wieża włącza się na 1sek na wybranej funkcji (CD, TUNER, TAPE, RADIO) i sama się wyłącza. Według informacji zawartych w innych tematach zdemontowałem tranzystory końcowe mocy, ale dalej ten sam efekt - wieża nie śmiga:(
Gdzie szukać usterki, co mogło się zepsuć, jak zlokalizować awarię? Z góry dziękuję za każdą pomoc.
Pozdrawiam -emwu-