Witam.
Szukam pomocy. Do tej pory niewiele korzystałem z magnetofonu, bo był problem z otworzeniem kieszeni - na zdjęciach dorysowałem strzałki. Czerwona pokazuje ząbek sanek, który powinien w prawidłowym położeniu znaleźć się we wgłębieniu dźwigienki. Dźwigienka ta (zaznaczona żółtą strzałką) jest wtedy cofnięta i zwalnia ruch dla innej dźwigni (ze sprężynką), która reaguje na przycisk otwierania. Problemem było to, że sanki nie opuszczały się do samego dołu i kieszeń w konsekwencji nie otwierała się. Teraz jak testuję jest wszystko w porządku, ale nie wiem na jak długo.
Powodem zajrzenia teraz do magnetofonu było jednak co innego - na jakiekolwiek komendy magnetofon odpowiada tylko próbą załączenia co objawia się klikaniem.
Czy miał ktoś kiedyś do czynienia z takimi objawami?
Proszę o pomoc. Mechanizm jest prawie nie używany, więc nie ma mowy o zużyciu mechanicznym.
Szukam pomocy. Do tej pory niewiele korzystałem z magnetofonu, bo był problem z otworzeniem kieszeni - na zdjęciach dorysowałem strzałki. Czerwona pokazuje ząbek sanek, który powinien w prawidłowym położeniu znaleźć się we wgłębieniu dźwigienki. Dźwigienka ta (zaznaczona żółtą strzałką) jest wtedy cofnięta i zwalnia ruch dla innej dźwigni (ze sprężynką), która reaguje na przycisk otwierania. Problemem było to, że sanki nie opuszczały się do samego dołu i kieszeń w konsekwencji nie otwierała się. Teraz jak testuję jest wszystko w porządku, ale nie wiem na jak długo.
Powodem zajrzenia teraz do magnetofonu było jednak co innego - na jakiekolwiek komendy magnetofon odpowiada tylko próbą załączenia co objawia się klikaniem.
Czy miał ktoś kiedyś do czynienia z takimi objawami?
Proszę o pomoc. Mechanizm jest prawie nie używany, więc nie ma mowy o zużyciu mechanicznym.