Wraz z dodatnią połówką sygnału otwiera się tranzystor T2, a wraz z ujemną T3. T1 służy do ustalenia punktu pracy T2 i T3. Kondy 10uF odcinają składową stałą sygnału wejściowego, a opory 10kOhm wstępnie polaryzują tranzystory końcowe.
Nie wiem może się myle ale wydaje mi się, że tranzystory końcowe T2 i T3 pracują tu jako wtórniki także układ nie wnosi wzmocnienia napięciowego tylko samo prądowe. Czyli sygnał doprowadzany do wejścia powinien miec odpowiednio dużą amplitudę.
No zapomniałem napisałem że T1 służy do regulacji punktu pracy, ale że za pomocą potencjometru to się odbywa to zapomniałem. Ale to chyba można wywnioskować.