Na wejściu masz wzmacniacz różnicowy, dający wzmocnienie napięciowe i jednocześnie realizujący obwód sprzężenia zwrotnego (odejmuje ułamek Uwy od Uw).
Potem masz drugi stopień (T107) sterujący wyjściem i wzmacniajacy napięciowo.
Tranzystory T109/T111 i T110/T112 stanowią wyjściowy wzmacniacz prądowy (wzm. napięciowe <1)
Tranzystor T108 wraz z rezystorami w bazie i potencjometrem R150 stanowi taką regulowaną diodę "Zenera" i daje przesunięcie (rozsunięcie) napięć sterujących stopień końcowy - ustawia się tym prąd spoczynkowy stopnia końcowego.
Regulacją tą zmniejszamy zniekształcenia (zwiększając prąd spoczynkowy) wnoszone przez stopień końcowy przy małych sygnałach
Ogólnie chodzi o to, by nie było stanu dla malych sygnałów, że oba wtórniki wyjściowe nieprzewodzą.
Zbyt duży prąd spoczynkowy powoduje niepotrzebne grzanie się końcówki mocy.
T108 montuje się tak by był sprzężony termicznie z tranzystorami wyjściowymi. Jak zaczną się grzać to spada napięcie Ube T108 i zmiejsza się jego napięcie Uce ≈Ube+R148*(Ube/(R149+R150)) -> maleje prąd spoczynkowy końcówki.
C126 ogranicza pasmo częstotliwości a C137 ogranicza prędkość narastania napięcia wyjściowego (efekt Millera)
C125 tworzy tzw. układ "bootstrap" podciągając zasilanie rezystora kolektorowego tranzystora T107 (R146) dla dodatnich połówek przebiegu (układ sterujący zachowuje się jakby miał wyższe napięcie zasilania niż ma).
L101, R160, C131 zabezpieczają wzmacniacz przed wzbudzeniem się poza pasmem słyszalnym w przypadku zbyt dużej pojemności obciążającej wzmacniacz (np. zbyt długie kable). Jeżeli pojawia się taki efekt to rośnie impedancja cewki a maleje kondensatora i wzmacniacz widzi obciążenie L szeregowo ze zrównolegloną przez R160 pojemnością obciążającą wzmacniacz.
R143 i R144 ustalają wzmocnienie całego wzmacniacza. C124 powoduje, dla prądu stałego wzmocnienie jest równe ≈1, a dla częstotliwości akkustycznych jest większe i wynika ze stopnia podziału wymienionych rezystorów i wzmocnienia wzmacniacza z otwartą pętlą sprzężenia (patrz teoria sprzężenia zwrotnego).
C123 obcina śmiecie pozapasmowe, przychodzące na wejście.
R153 i R154 przyspieszają wyłączanie tranzystorów wyjściowych (pracujących w układzie Darlintona) - przez wspomaganie rozładowywania pojemności złącza baza emiter.
R155/R156 stanowią wstępne obciążenie końcówki, przez nie płynie prąd spoczynkowy (mierząc spadek napięcia na nich, przy Uwe=0 możemy zmierzyć lub ustawić ten prąd wedle zaleceń projektanta)
Inna metoda ustawiania to pomiar zniekształceń sygnału sinusoidalnego podanego na wejście wzmacniacza. Zwiększamy prąd sp. regulująć R150 dla uzyskania założonych minimalnych zniekształceń ale tak, by końcówka zbytnio się nie grzała.
To by było na tyle ....