Dobra zacznę od tego co mam:
Asus M2N sli deluxe, Nvidia n-force 570
Geforce 8800 GTS 320 MB (jedna)
AMD athlon 5000+ 64 X2 65W BOX
Windows XP Home
Składali mi kompa i instalowali sterowniki i system w firmie...
komp nie miał żadnego połączenia do internetu jeszcze... parę plików ze stron asusa i nvidii przegrałem z laptopa, na pc mam nod32, więc to żadne szkodniki ze tak sie wyrażę nie są...
kupiłem to wszystko jakieś 2 tygodnie temu, i od poczatku miałem problem no z myszką, jak podpinałem pod usb z tyłu kompa tomi się mniejwięcej co 30 sec myszka przycinała np na sekundę - jak podpiąłem ją do usb z boku obudowy było ok. Potem różne raz z tyłu było ok raz nie teraz z myszką jest ok z tyłu. Miałem problem z głośnikami w monitorze (tzn właściwie to chyba z kompem ale nie testowałem innych głośników) - otóż zawsze w monitorze miałem ustawione głośnośc na maxa i tylko na kompie zmieniałem głośność i było ok, a potem nagle (\daje się akurat po resecie) zaczęły bzyczeć więc teraz muszę mieć głośność ustawioną na monitorze na 70% żeby tego nie słyszeć... Pozatym komp od początku jak go włączałem to procek miał 42-43 stopni, GPU ok 50 jak zaczynałem grać to CPU 50-57 stopni, GPU 59-60 stopni.Potem jakby ta temperatura się zwiekszała z dnia na dzień (wyłączałem kompa poprostu coraz bardziej zaczynał się grzać chociaż wcale nie było bardziej gorąco ze tak powiem - od początku miałm jeden wiatrak 120mm z tyłu wydmuchujący 1300 RPM, na procku ten z boxa oryginalny AMD, na karcie jakiś wbudowany - w zasilaczu nie mam żadnego wiatraka... jak tak się zaczał grzać to kupiełem 2 wiatraki 90mm nawiewające z boku z filtrami od kurzu - no i poprawiło sie na parę dni ale potem znowu zaczął się grzać i tak wczoraj program pc probe 2 oryginalny na płycie asusa podniusł alarm że CPU oisagną 65 stopni, GPU miał wtedy 62 stopnie... i to wszystko po jakiejś godzince niecałej chyba nawet grania... Hmm wyłączyłem kompa włączyłem 20 minut później i program Probe 2 zrobił jakiś memory Violation, i sie wyłaczył wyskoczyło parę błędów z tym mem violaton, potem uruchomiłem kompa ponownie i już nie ma głosu wogóle (sprawdzałem na 2 słuchawkach i na głośnikach i poprostu nie ma dźwięku - ofc sprawdzałem czy nic nie jest wyciszone etc...) - wydaje mi sie ze ten program pc probe 2 coś namieszał ze sterownikami od płytki głównej która ma w sobie jakby kartę dźwiękowoą - co wy uważacie? Co moze być wogóle z tą płytą? moze jest jakaś trefna jakieś przebicia są czy co??? temperature płyty nie przekracza 32 stopni... i co zrobić z tym grzeniem dlaczego kompa tak sie grzeje - źle pastę termiczną położy li czy coś takiego??? moze chłodzenie wodne albo coś takiego???
Asus M2N sli deluxe, Nvidia n-force 570
Geforce 8800 GTS 320 MB (jedna)
AMD athlon 5000+ 64 X2 65W BOX
Windows XP Home
Składali mi kompa i instalowali sterowniki i system w firmie...
komp nie miał żadnego połączenia do internetu jeszcze... parę plików ze stron asusa i nvidii przegrałem z laptopa, na pc mam nod32, więc to żadne szkodniki ze tak sie wyrażę nie są...
kupiłem to wszystko jakieś 2 tygodnie temu, i od poczatku miałem problem no z myszką, jak podpinałem pod usb z tyłu kompa tomi się mniejwięcej co 30 sec myszka przycinała np na sekundę - jak podpiąłem ją do usb z boku obudowy było ok. Potem różne raz z tyłu było ok raz nie teraz z myszką jest ok z tyłu. Miałem problem z głośnikami w monitorze (tzn właściwie to chyba z kompem ale nie testowałem innych głośników) - otóż zawsze w monitorze miałem ustawione głośnośc na maxa i tylko na kompie zmieniałem głośność i było ok, a potem nagle (\daje się akurat po resecie) zaczęły bzyczeć więc teraz muszę mieć głośność ustawioną na monitorze na 70% żeby tego nie słyszeć... Pozatym komp od początku jak go włączałem to procek miał 42-43 stopni, GPU ok 50 jak zaczynałem grać to CPU 50-57 stopni, GPU 59-60 stopni.Potem jakby ta temperatura się zwiekszała z dnia na dzień (wyłączałem kompa poprostu coraz bardziej zaczynał się grzać chociaż wcale nie było bardziej gorąco ze tak powiem - od początku miałm jeden wiatrak 120mm z tyłu wydmuchujący 1300 RPM, na procku ten z boxa oryginalny AMD, na karcie jakiś wbudowany - w zasilaczu nie mam żadnego wiatraka... jak tak się zaczał grzać to kupiełem 2 wiatraki 90mm nawiewające z boku z filtrami od kurzu - no i poprawiło sie na parę dni ale potem znowu zaczął się grzać i tak wczoraj program pc probe 2 oryginalny na płycie asusa podniusł alarm że CPU oisagną 65 stopni, GPU miał wtedy 62 stopnie... i to wszystko po jakiejś godzince niecałej chyba nawet grania... Hmm wyłączyłem kompa włączyłem 20 minut później i program Probe 2 zrobił jakiś memory Violation, i sie wyłaczył wyskoczyło parę błędów z tym mem violaton, potem uruchomiłem kompa ponownie i już nie ma głosu wogóle (sprawdzałem na 2 słuchawkach i na głośnikach i poprostu nie ma dźwięku - ofc sprawdzałem czy nic nie jest wyciszone etc...) - wydaje mi sie ze ten program pc probe 2 coś namieszał ze sterownikami od płytki głównej która ma w sobie jakby kartę dźwiękowoą - co wy uważacie? Co moze być wogóle z tą płytą? moze jest jakaś trefna jakieś przebicia są czy co??? temperature płyty nie przekracza 32 stopni... i co zrobić z tym grzeniem dlaczego kompa tak sie grzeje - źle pastę termiczną położy li czy coś takiego??? moze chłodzenie wodne albo coś takiego???

