Witam,
Spalił mi się w/w wzmacniacz, po sprawdzeniu tranzystorów na radiatorze wymieniłem te spalone na nowe. Przed wymianą paliły sie bezpieczniki na tej płytce obok radiatora,po wymianie tranzystorów nic sie nie spaliło. Gdy podłączyłem źródło dźwięku wzmacniacz reagował (migały diody od wskaźnika wysterowania w rytm muzyki). Gdy podłączyłem głośnik do jednego kanału i włączyłem wzmacniacz usłyszałem bardzo cichą muzykę i po około 2 sekundach spaliły mi sie dwa bezpieczniki na tej płytce obok kondensatora. Teraz jak próbuje włączyć wzmacniacz to od razu pali mi te bezpieczniki (jest tak samo jak na początku). W czym może tkwić problem?? Tranzystory odizolowałem bardzo dobrze od radiatora (sprawdzałem miernikiem), wszystkie tranzystory sprawne były. Prosiłbym o pomoc.
Pozdrawiam.
Spalił mi się w/w wzmacniacz, po sprawdzeniu tranzystorów na radiatorze wymieniłem te spalone na nowe. Przed wymianą paliły sie bezpieczniki na tej płytce obok radiatora,po wymianie tranzystorów nic sie nie spaliło. Gdy podłączyłem źródło dźwięku wzmacniacz reagował (migały diody od wskaźnika wysterowania w rytm muzyki). Gdy podłączyłem głośnik do jednego kanału i włączyłem wzmacniacz usłyszałem bardzo cichą muzykę i po około 2 sekundach spaliły mi sie dwa bezpieczniki na tej płytce obok kondensatora. Teraz jak próbuje włączyć wzmacniacz to od razu pali mi te bezpieczniki (jest tak samo jak na początku). W czym może tkwić problem?? Tranzystory odizolowałem bardzo dobrze od radiatora (sprawdzałem miernikiem), wszystkie tranzystory sprawne były. Prosiłbym o pomoc.
Pozdrawiam.