No więc tak: mam wzmacniacz, pod który podłączone mam dwa kompy i odtwarzacz CD. Wzmacniacz zasadniczo wyłączam, kiedy z niego nie korzystam przez dłuższy czas; zazwyczaj potem zapominam, że jest wyłączony i jak odpalam film czy muzykę, trzeba się ruszyć i włączyć. Poza tym używam kompa jako budzika, mało ekonomiczne jest zostawianie wzmacniacza włączonego na całą noc po to, żeby przez 5 minut rano muzykę odegrał...
Planuję jakoś zautomatyzować włączanie i zaprojektowac układ do włączania całości (przekaźnikiem do sieci, zasilanie samego układu wezmę z jednego z kompów, który i tak jest on 24/7, więc 5 albo 12V) przy pojawieniu się sygnału dźwiękowego na dowolnym wejściu, a wyłaczaniu z opóżnieniem np. 10 minut od ostatniego dźwięku. Może znajdą się jakieś podpowiedzi, tipsy & tricki z czego można skorzystać ? :> Jednym z założeń jest możliwie najmniejszy wpływ na źródła dźwięku oraz wykorzystanie jednego układu do 'monitorowania' kilku wejść.
Planuję jakoś zautomatyzować włączanie i zaprojektowac układ do włączania całości (przekaźnikiem do sieci, zasilanie samego układu wezmę z jednego z kompów, który i tak jest on 24/7, więc 5 albo 12V) przy pojawieniu się sygnału dźwiękowego na dowolnym wejściu, a wyłaczaniu z opóżnieniem np. 10 minut od ostatniego dźwięku. Może znajdą się jakieś podpowiedzi, tipsy & tricki z czego można skorzystać ? :> Jednym z założeń jest możliwie najmniejszy wpływ na źródła dźwięku oraz wykorzystanie jednego układu do 'monitorowania' kilku wejść.