Przeczytałem juz wszystko na temat przypadłości alanów opisywanych wcześniej na elektrodzie ale niestety na niewiele mi sie to zdało.Problem polega na tym,że radio maxymalnie szumi,nic z tych szumów nie mozna wyłowić na odbiorze,a jeżeli juz cos sie przebija to strasznie zniekształcone,jakby resztki,zupełnie nie do rozpoznania,Tda 2003 okey,mało nie wyrwie głośnika,c 2075 tez w porządku-generuje moc po przyciśnięciu gruszki,porzadnie przelutowałem całą płytę,posprawdzałem ścieżki,pomierzyłem najważniejsze napięcia,trafa sprawdzone,wszystkie cewki oki,mało tego,wylutowywałem wszystkie małe tranzystorki,zenerki też posprawdzane,najważniejsze elektrolity wymienione.Gruszka i wkładka też w porządku-zamieniałem na inną.Nic to nie wyjasniło!Czy jestem słyszalny ze zrozumieniem też sie nie dowiem,bo prócz gigantycznych szumów nic na odbiorze nie przechodzi.O co chodzi?Wszystko jest sprawne a nie mozna pogadać.Pomózcie panowie,bo skończyły mi się pomysły.